Osman Bukari był o krok od odejścia z Widzewa Łódź, jednak jego przyszłość w klubie wciąż pozostaje niepewna. Najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy zebrał pochwały od trenera Aleksandara Vukovicia.
Miniony sezon nie spełnił oczekiwań kibiców Widzewa Łódź. Czterokrotni mistrzowie Polski zamiast walczyć o czołowe lokaty, do samego końca musieli drżeć o utrzymanie w Ekstraklasie. Ostatecznie udało się zrealizować ten cel, ale przed nowymi rozgrywkami oczekiwania są znacznie większe.
Aleksandar Vuković doskonale zdaje sobie z tego sprawę i pracuje nad zbudowaniem zespołu gotowego na nadchodzące wyzwania. W sobotę Widzew rozegrał mecz towarzyski z DAC Dunajská Streda, który zakończył się bezbramkowym remisem.
W tym spotkaniu szansę otrzymał również Osman Bukari – najdroższy zawodnik w historii Ekstraklasy. Jak przyznał szkoleniowiec, reprezentant Ghany zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Czy to oznacza zwrot w sprawie jego przyszłości?
– Kilku zawodników pokazało się z dobrej strony. Między innymi mogliśmy zobaczyć Bukariego prezentującego swoje atuty. Zobaczymy, jak to się rozwinie, ale także inni piłkarze zrobili dobre wrażenie. Okres przygotowawczy to proces i mam nadzieję, że gdy rozpocznie się liga, przyniesie on oczekiwane efekty – powiedział Vuković.
Osman Bukari został najdroższym piłkarzem w historii Ekstraklasy po transferze z Austin FC do Widzewa Łódź za kwotę przekraczającą pięć milionów euro.
Nowy sezon Widzew Łódź rozpocznie przed własną publicznością 26 lipca o godzinie 17:30 meczem z Motorem Lublin.
