W ramach przygotowań do nadchodzącego sezonu Widzew Łódź intensywnie pracuje nad składem. Jednym z zawodników pozostających pod opieką trenera Aleksandara Vukovicia jest Samuel Akere. Zdaniem serbskiego szkoleniowca Nigeryjczyk ma realną szansę odegrać ważną rolę w drużynie w nadchodzących rozgrywkach.
Akere trafił do Widzewa podczas swojego pierwszego letniego okna transferowego. Wówczas za pion sportowy odpowiadał Mindaugas Nikoličius, a klub sprowadzał kilku nietuzinkowych zawodników.
Początkowo nigeryjski skrzydłowy regularnie występował w barwach czerwono-biało-czerwonych. Z czasem jednak stracił miejsce w podstawowym składzie i nie utrzymał go do końca rundy jesiennej. W 17 meczach zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Drugą część sezonu spędził na wypożyczeniu do NK Osijek.
Pobyt w Chorwacji okazał się dla 22-latka bardzo wartościowy. Regularnie pojawiał się na boisku i pomógł swojej drużynie utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po zakończeniu wypożyczenia Akere wrócił do Widzewa i rozpoczął przygotowania do nowego sezonu.
Czy ma szansę przebić się przy al. Piłsudskiego? Aleksandar Vuković nie wyklucza takiego scenariusza.
– Gdybym miał dziś przewidywać, to znacznie większe są szanse, że Samuel Akere będzie miał swoje miejsce w zespole w trakcie sezonu – powiedział trener. Jednocześnie dał do zrozumienia, że Pape Meïssa Ba ma obecnie znacznie mniejsze szanse na grę w Widzewie.
Kontrakt Samuela Akere z Widzewem Łódź obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku. Piłkarz trafił do łódzkiego klubu z Botewu Płowdiw za około 800 tysięcy euro.
