Bartłomiej Wdowik może kontynuować karierę w PKO BP Ekstraklasie w nadchodzącym sezonie, jednak jego powrót do Jagiellonii Białystok nie jest już najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Lewy obrońca wzbudza zainteresowanie kilku klubów z najwyższej klasy rozgrywkowej, które uważnie śledzą jego sytuację.
Po ubiegłym sezonie, który spędził na wypożyczeniu w Polsce, Wdowik ponownie udowodnił swoją wartość. Regularne występy i solidna forma przypomniały, dlaczego wcześniej zapracował na transfer zagraniczny. Nic więc dziwnego, że jego nazwisko ponownie pojawia się na listach życzeń klubów Ekstraklasy.
Choć przez długi czas wydawało się, że Jagiellonia Białystok będzie naturalnym kierunkiem powrotu zawodnika, najnowsze informacje wskazują, że klub z Podlasia nie jest już faworytem do jego pozyskania. W wyścigu o podpis piłkarza pojawili się nowi, poważni kandydaci.
Przyszłość Wdowika zależy również od decyzji jego obecnego klubu, w którym trudno będzie mu wywalczyć miejsce w podstawowym składzie. Z tego względu kolejny transfer wydaje się najbardziej rozsądnym rozwiązaniem dla wszystkich stron.
Pozostanie w Ekstraklasie mogłoby okazać się najlepszym wyborem dla 25-letniego defensora. Regularna gra na wysokim poziomie pozwoliłaby mu utrzymać dobrą formę i zwiększyć swoje szanse na powołania do reprezentacji Polski.
Kluby zainteresowane transferem analizują obecnie warunki finansowe ewentualnej transakcji. W najbliższych tygodniach można spodziewać się intensyfikacji rozmów i konkretnych decyzji dotyczących przyszłości zawodnika.
Na ten moment jedno wydaje się pewne – Bartłomiej Wdowik ma dużą szansę pozostać w PKO BP Ekstraklasie. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że jego kolejnym klubem nie będzie Jagiellonia Białystok, lecz inny zespół z krajowej elity.
Najbliższe dni powinny przynieść więcej informacji na temat przyszłości lewego obrońcy. Do tego czasu Bartłomiej Wdowik pozostaje jednym z najciekawszych nazwisk na rynku transferowym Ekstraklasy.
