Tego lata Widzew Łódź nie zamierza przeprowadzać wielkiej rewolucji kadrowej. Jak dotąd do zespołu dołączył Karol Świderski, a Aleksandar Vuković w rozmowie z TVP Sport przyznał, że spodziewa się nie więcej niż trzech kolejnych transferów.
Widzew nie straci głowy. Jeszcze trzy transfery?
Widzew Łódź ma za sobą bardzo trudny sezon, do końca walcząc o utrzymanie w lidze. Robert Dobrzycki wyciągnął wnioski i nie zamierza dopuścić do powtórki. Tym razem nie dojdzie do gruntownej przebudowy kadry, choć znaczące zmiany zaszły w pionie sportowym – za jego funkcjonowanie odpowiadać będą Artur Płatek i Łukasz Masłowski.
Jak dotąd jedynym letnim nabytkiem Widzewa jest Karol Świderski. Aleksandar Vuković otwarcie przyznaje jednak, że drużyna wciąż ma braki. Szkoleniowiec chce uniknąć zbyt wielu zmian w składzie, ale jednocześnie zabiega o kolejne wzmocnienia.
Priorytetem Widzewa jest pozyskanie lewego obrońcy. Trener wskazuje również na potrzebę zwiększenia rywalizacji w środku pola. W tym oknie transferowym do zespołu może dołączyć jeszcze maksymalnie trzech zawodników.
– Musimy dokładnie przemyśleć każdą decyzję. Najważniejsza jest jakość. Działanie w pośpiechu nie ma sensu. Jeśli nikt nie odejdzie, uważam, że dołączą do nas jeszcze dwaj lub trzej piłkarze. Przy obecnej kadrze to dla nas wystarczy. Uważamy, że brakuje nam lewych obrońców. Po odejściu Samuela Kozlovsky’ego jedynym nominalnym zawodnikiem na tej pozycji pozostaje Christopher Cheng. Jest jeszcze młody Jan Juśkiewicz. Biorąc pod uwagę kontuzje Lukasa Leragera i Szymona Ciosa, przydałby się także środkowy pomocnik – powiedział Vuković dla TVP Sport.
