Tym razem Widzew Łódź podchodzi do transferów z większą swobodą. Nowy pomocnik Korony Kielce publicznie przyznał, że jeszcze niedawno Kamil Jakubczyk był bardzo blisko przenosin do łódzkiego klubu. „Wiele kwestii było już uzgodnionych, a rozmowy znajdowały się na bardzo zaawansowanym etapie” – powiedział w wywiadzie dla TVP Sport.
Jakubczyk dobrze zaprezentował się w swoim debiutanckim sezonie w Ekstraklasie, choć nie zdołał utrzymać Arki Gdynia w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Szybko stało się jednak jasne, że 21-latek ma niewielkie szanse na kontynuowanie kariery w pierwszoligowym zespole.
Zgodnie z przewidywaniami, Jakubczyk wzbudził duże zainteresowanie na rynku transferowym. Łączono go m.in. z aktualnym mistrzem Polski, Lechem Poznań. Ostatecznie utalentowany pomocnik trafił do Korony Kielce, gdzie realizowany jest ambitny projekt. W pewnym momencie również Widzew Łódź intensywnie zabiegał o jego pozyskanie.
21-latek potwierdził, że transfer był bardzo bliski.
„Moim zdaniem było naprawdę blisko. To żadna tajemnica. Negocjacje były na bardzo zaawansowanym etapie i wiele spraw zostało już ustalonych. Uważam jednak, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Widocznie tak miało być. Dziś jestem w Kielcach i z perspektywy czasu sądzę, że wszystko ułożyło się dla mnie bardzo dobrze. Trafiłem do miejsca, które po prostu bardziej sprzyja mojemu rozwojowi” – powiedział w rozmowie z TVP Sport.
„Trener Vuković jasno dał mi do zrozumienia, że bardzo mu na mnie zależy. Po naszej rozmowie czułem, że naprawdę chce, abym dołączył do zespołu. To był pierwszy sygnał, że Widzew może być świetnym kierunkiem. Dla zawodnika zawsze wiele znaczy, gdy trener wyraźnie okazuje zainteresowanie. Później pojawiły się jednak kolejne kwestie i ostatecznie wszystko potoczyło się inaczej. Dziś uważam, że wyszło mi to na dobre. Najwyraźniej tak miało być” – dodał.
Wychowanek Pogoni Szczecin był już wcześniej chwalony przez Aleksandara Vukovicia.
„Przyznaję, że profil tego zawodnika bardzo mi odpowiada. Ponownie jednak musimy brać pod uwagę kwestie budżetowe. Myślę, że to główny powód, dla którego szukamy innej opcji” – stwierdził serbski szkoleniowiec.
