Widzew Łódź nie ustaje w poszukiwaniach kolejnych wzmocnień przed nowym sezonem. Jednym z piłkarzy, który wciąż znajduje się na liście życzeń łódzkiego klubu, jest Afimico Pululu. Jak informuje FootballScout, rozmowy dotyczące potencjalnego transferu napastnika nadal trwają.
Pululu stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych wolnych zawodników po wygaśnięciu kontraktu z Jagiellonią Białystok. Klub z Podlasia złożył mu rekordową ofertę przedłużenia umowy, jednak 27-letni napastnik zdecydował się odrzucić propozycję, ponieważ chciał spróbować swoich sił w nowym otoczeniu.
Po trzech bardzo udanych sezonach, zarówno pod względem indywidualnym, jak i drużynowym, wielu spodziewało się, że znalezienie nowego pracodawcy będzie dla niego jedynie formalnością. W barwach Jagiellonii Pululu wyrósł na jednego z kluczowych zawodników ofensywy i znacząco przyczynił się do sukcesów zespołu.
Mimo wysokiej pozycji na rynku transferowym napastnik wciąż pozostaje bez klubu. W ostatnich tygodniach jego nazwisko było łączone z kilkoma zespołami, jednak żaden z tych transferów nie został sfinalizowany.
Media informowały niedawno, że Pululu jest bliski przenosin do saudyjskiego Al-Hazem. Do tej pory doniesienia te nie znalazły jednak potwierdzenia i transfer nie został oficjalnie ogłoszony.
W grze był również transfer do tureckiego Kocaelisporu, ale negocjacje zakończyły się fiaskiem. Według dostępnych informacji przeszkodą okazały się bliżej nieokreślone problemy zdrowotne wykryte podczas procedur związanych z finalizacją umowy.
Okno transferowe wciąż pozostaje otwarte, dlatego Widzew Łódź nadal uważnie śledzi rozwój sytuacji. Czy łódzki klub zdoła doprowadzić rozmowy do szczęśliwego finału i pozyskać Afimico Pululu? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych tygodniach.
