Paweł Sokolnicki niedawno zwrócił się z listem do Cezarego Kuleszy, przedstawiając w nim swoje uwagi dotyczące sytuacji polskich sędziów piłkarskich. W swoim piśmie poruszył kwestie, które jego zdaniem wymagają większej uwagi ze strony władz Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Na list Sokolnickiego odpowiedział Szulc, przewodniczący Rady Kolegium Sędziów PZPN. Przedstawił on swoje stanowisko w sprawie zarzutów zawartych w piśmie i nie zgodził się z częścią przedstawionych w nim ocen.
Szulc odniósł się do argumentów Sokolnickiego, podkreślając, że jego zdaniem sytuacja polskiego środowiska sędziowskiego nie wygląda w sposób przedstawiony w liście. Jego odpowiedź stanowi więc wyraźny głos w trwającej dyskusji na temat funkcjonowania arbitrów w Polsce.
Sprawa pokazuje, że w środowisku sędziowskim nadal istnieją różnice w ocenie najważniejszych problemów oraz sposobu ich rozwiązania. List Sokolnickiego i odpowiedź Szulca przedstawiają dwa odmienne spojrzenia na obecną sytuację.
Odpowiedź przewodniczącego Rady Kolegium Sędziów może również stać się kolejnym elementem szerszej debaty dotyczącej polskiego arbitrażu. W ostatnim czasie temat pracy sędziów oraz warunków, w jakich funkcjonują, wzbudza bowiem coraz większe zainteresowanie.
Szulc nie pozostawił zarzutów Sokolnickiego bez komentarza i jasno zaznaczył, że nie podziela jego stanowiska. Tym samym dyskusja dotycząca problemów polskich arbitrów zyskała kolejny ważny głos.
Na ten moment obie strony prezentują odmienne opinie na temat sytuacji w polskim środowisku sędziowskim. Odpowiedź Szulca pokazuje, że przedstawione przez Sokolnickiego uwagi nie spotkały się z pełną akceptacją władz odpowiedzialnych za kwestie sędziowskie w PZPN.
