Wokół Rakowa Częstochowa pojawia się coraz więcej dyskusji dotyczących przyszłości ławki trenerskiej. Po rozstaniu z Dawidem Kroczkiem rozpoczęły się spekulacje na temat jego następcy, a wśród potencjalnych kandydatów wymieniono między innymi Jerzego Brzęczka.
Do medialnych doniesień odniósł się Mateusz Borek. Dziennikarz nie tylko skomentował możliwość zatrudnienia 55-letniego szkoleniowca przez Raków, ale również ujawnił, że kilka tygodni temu Brzęczek miał otrzymać propozycję od innego klubu Ekstraklasy – Widzewa Łódź.
Borek uważa jednak, że scenariusz zakładający przejście Brzęczka do Rakowa Częstochowa jest obecnie mało prawdopodobny. Jego zdaniem trener nie jest zainteresowany zmianą pracy, ponieważ chce przede wszystkim dokończyć projekt związany z reprezentacją Polski do lat 21.
„W kontekście Rakowa pojawiły się jeszcze dwa nazwiska trenerów. Wśród nich był Jerzy Brzęczek, ale moim zdaniem ten temat jest nie do zrealizowania. Zakładam, że Jurek nie jest tym zainteresowany. Ma w Rakowie znajomych, pojawia się na meczach i obserwuje zawodników, ale przecież mówimy o trenerze” – powiedział Borek w programie „Moc Futbolu” na Kanale Sportowym.
Dziennikarz dodał, że Brzęczek miał niedawno możliwość powrotu do pracy w klubie. Widzew Łódź miał skontaktować się z nim kilka tygodni temu i przedstawić mu ofertę do rozważenia. Szkoleniowiec miał jednak zdecydować, że na tym etapie nie chce opuszczać reprezentacji młodzieżowej.
„Z tego, co wiem, kilka tygodni temu dostał propozycję z Widzewa Łódź do rozważenia. Nie chciał podjąć pracy w klubie, ponieważ chce doprowadzić swój projekt z reprezentacją młodzieżową do końca. Nie sądzę więc, że nie był zainteresowany Widzewem, ale jest zainteresowany Rakowem” – wyjaśnił Borek.
W poniedziałek Raków Częstochowa oficjalnie potwierdził zakończenie współpracy z Dawidem Kroczkiem. 36-letni trener objął zespół w maju, a podczas swojej kadencji poprowadził go w 14 spotkaniach. Raków zanotował pod jego wodzą sześć zwycięstw, dwa remisy oraz sześć porażek.
Informacje o możliwym odejściu Kroczka wywołały dyskusję na temat jego następcy jeszcze przed oficjalnym komunikatem klubu. W mediach społecznościowych pojawiła się między innymi sugestia użytkownika FootballScout, który wskazał, że Jerzy Brzęczek może być wymarzonym kandydatem władz Rakowa.
Realizacja takiego scenariusza byłaby jednak bardzo trudna. Brzęczek obecnie odpowiada za reprezentację Polski U-21 i na razie nic nie wskazuje na to, aby miał zrezygnować z tej funkcji. Sam trener jest mocno zaangażowany w prowadzony przez siebie projekt i właśnie ten fakt może mieć kluczowe znaczenie w kontekście jego przyszłości.
Nie jest to jednak przypadkowe nazwisko w kontekście Rakowa. Brzęczek ma z częstochowskim klubem szczególną więź, ponieważ występował w nim jeszcze jako zawodnik. Później rozpoczął również pracę szkoleniową w Rakowie i prowadził zespół do 2014 roku, gdy klub nie występował jeszcze w Ekstraklasie.
Na ten moment Brzęczek pozostaje więc selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 21, a jego odejście z kadry nie wydaje się bliskie. Informacje przekazane przez Mateusza Borka pokazują jednak, że trener miał niedawno możliwość powrotu do pracy klubowej, gdy zgłosił się po niego Widzew Łódź. Teraz jego nazwisko pojawiło się w kontekście Rakowa, choć wszystko wskazuje na to, że częstochowski klub będzie musiał poszukać innego rozwiązania.
