Dani Silva jest coraz bliżej transferu do Widzewa Łódź, jednak przeprowadzka do Polski oznacza, że jedno z jego piłkarskich marzeń na razie pozostanie niespełnione. Portugalczyk będzie miał okazję spotkać na boisku swojego bliskiego przyjaciela, ale tym razem staną po przeciwnych stronach.
Najbliższa okazja do takiego spotkania nadarzy się 13 września. Widzew Łódź zmierzy się wówczas na wyjeździe z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej. Jeśli transfer Silvy zostanie sfinalizowany zgodnie z planem, pomocnik może w tym meczu wystąpić przeciwko zawodnikowi, z którym łączy go wieloletnia znajomość.
Silva już wcześniej bardzo ciepło wypowiadał się na temat swojej relacji z Rúbenem Vinagre. Portugalczyk przyznał, że jego rodak odegrał ważną rolę na początku jego kariery i wciąż pozostaje jednym z jego najbliższych przyjaciół w świecie futbolu.
„Bardzo mi pomógł na początku mojej kariery i nadal jest jednym z moich najlepszych przyjaciół w piłce. Po cichu mam też nadzieję, że pewnego dnia znów będę mógł z nim zagrać” – powiedział Silva w rozmowie opublikowanej przez media FC Midtjylland.
Na ten moment wszystko wskazuje jednak na to, że kolejnym klubem Silvy będzie Widzew. Według najnowszych informacji 26-letni pomocnik przechodzi ostatnie etapy transferu do łódzkiego zespołu. Zawodnik przeszedł już obowiązkowe badania medyczne i wkrótce powinien podpisać niezbędne dokumenty.
Widzew miał uzgodnić z FC Midtjylland wypożyczenie zawodnika z opcją wykupu. Klauzula transferu definitywnego ma wynosić 2 miliony euro. Oznacza to, że łódzki klub będzie miał możliwość zatrzymania Portugalczyka na stałe po zakończeniu okresu wypożyczenia.
Co ciekawe, nazwisko Silvy już wcześniej pojawiało się w kontekście transferu do Ekstraklasy. Kilka miesięcy temu Portugalczykiem miał interesować się Lech Poznań. Sam zawodnik nie powinien więc być całkowicie nieznajomy w kontekście polskiej ligi.
Duże znaczenie ma tutaj również jego znajomość z Rúbenem Vinagre. Obaj Portugalczycy poznali się jeszcze podczas występów w młodzieżowych reprezentacjach swojego kraju, a później ich drogi ponownie skrzyżowały się w Hellasie Verona.
Teraz ich kariery potoczyły się w różnych kierunkach. Silva jest blisko Widzewa Łódź, natomiast Vinagre reprezentuje Legię Warszawa. Jeśli transfer zostanie sfinalizowany, ich najbliższe spotkanie może więc mieć wyjątkowy charakter.
Silva marzy o ponownej grze u boku swojego przyjaciela, ale na razie będzie musiał odłożyć to pragnienie na później. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze spotkanie obu Portugalczyków w Polsce może odbyć się już 13 września, gdy Widzew zmierzy się z Legią przy Łazienkowskiej.
