Ángel Baena zakończył swoją przygodę z Widzewem Łódź. Po trzech latach spędzonych w Polsce hiszpański skrzydłowy wraca do ojczyzny, gdzie podpisał dwuletni kontrakt z CE Sabadell.
Sabadell, klub położony na północ od Barcelony, niedawno wywalczył awans do Segunda División i całkiem dobrze rozpoczął sezon na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy. Beniaminek zanotował dwa remisy i zwycięstwo, a teraz do zespołu dołączy Baena, który ma pomóc mu w walce o utrzymanie na tym poziomie rozgrywkowym.
25-letni zawodnik urodził się w Barcelonie, dlatego transfer do Sabadell oznacza dla niego powrót w rodzinne strony. Jego odejście z Widzewa było w ostatnich tygodniach przedmiotem licznych spekulacji. Hiszpan był między innymi łączony z zainteresowaniem ze strony Wisły Kraków oraz Wieczystej Kraków.
Sam Baena wcześniej bagatelizował doniesienia, jakoby otrzymał propozycje z tych klubów. Jednocześnie dyrektor sportowy Widzewa Artur Płatek nie chciał potwierdzić, że rozstanie z hiszpańskim skrzydłowym może nastąpić w najbliższym czasie.
Jak się jednak okazało, rozmowy dotyczące przyszłości Baeny i jego odejścia z Widzewa trwały już od pewnego czasu. Ostatecznie wszystkie strony doszły do porozumienia i zawodnik otrzymał zielone światło na zmianę klubu.
Widzew Łódź oficjalnie potwierdził rozwiązanie kontraktu z 25-latkiem. Tym samym kończy się jego trzyletni pobyt w drużynie czterokrotnych mistrzów Polski, a Baena może rozpocząć kolejny etap swojej kariery.
Według pojawiających się informacji sam piłkarz od dłuższego czasu naciskał na możliwość odejścia z łódzkiego klubu. Powrót do Hiszpanii okazał się dla niego najlepszym rozwiązaniem, a transfer do CE Sabadell został właśnie sfinalizowany.
Odejście Baeny kończy również spekulacje dotyczące jego potencjalnego transferu do innego polskiego zespołu. Zamiast pozostać w Ekstraklasie, skrzydłowy zdecydował się wrócić do Hiszpanii i podjąć nowe wyzwanie w Segunda División.
Widzew Łódź oficjalnie pożegnał zawodnika, a Baena rozpoczyna nowy rozdział swojej kariery w Sabadell. Po trzech latach spędzonych w Polsce 25-letni Hiszpan wraca do kraju, w którym rozpoczynał swoją piłkarską drogę.
