Bartłomiej Drągowski bardzo dobrze rozpoczął obecny sezon w barwach Widzewa Łódź. Jego występy między słupkami zrobiły dobre wrażenie, dzięki czemu 29-letni bramkarz znalazł się w gronie zawodników cieszących się zaufaniem selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana. Wygląda jednak na to, że jego sytuacja może się zmienić.
W ostatnich spotkaniach Drągowski nie prezentował już tak stabilnej formy jak na początku rozgrywek. Bramkarzowi przydarzyły się również poważne błędy, które zwróciły uwagę kibiców oraz ekspertów. W efekcie coraz częściej pojawiają się pytania o to, kto powinien otrzymać miejsce w reprezentacyjnej bramce.
Swoją opinię w tej sprawie przedstawił Rafał Gikiewicz. Były reprezentant Polski uważa, że w obecnej sytuacji większym spokojem między słupkami może zagwarantować Kamil Grabara. Co prawda golkiper nie występuje regularnie w Juventusie, ale zdaniem Gikiewicza nie powinno to przekreślać jego kandydatury.
„Wolałbym Kamila Grabarę, rezerwowego Juventusu, niż Bartka Drągowskiego, który miał fantastyczny początek” – powiedział Gikiewicz na antenie Sport Channel.
Były bramkarz reprezentacji zwrócił tym samym uwagę na aktualną dyspozycję obu zawodników. Drągowski jeszcze niedawno był wymieniany jako jeden z bramkarzy mogących odegrać ważną rolę w kadrze, ale jego ostatnie występy sprawiły, że rywalizacja na tej pozycji ponownie stała się otwarta.
Decyzja Jana Urbana będzie miała znaczenie nie tylko dla samych zawodników. Najbliższe tygodnie przyniosą reprezentacji Polski serię bardzo istotnych spotkań, a każdy wybór selekcjonera może być szeroko komentowany. Szczególnie dużo uwagi poświęca się właśnie obsadzie bramki.
Reprezentację Polski czekają cztery ważne mecze w najbliższych tygodniach. Biało-Czerwoni zmierzą się między innymi ze Szwecją, Bośnią i Hercegowiną oraz Rumunią. Stawką będą nie tylko punkty i końcowy układ tabeli w obecnych rozgrywkach.
Wyniki osiągane przez drużynę Urbana mogą mieć również znaczenie w kontekście jej pozycji przed losowaniem eliminacji do EURO 2028. Odpowiednie rozstrzygnięcia mogą wpłynąć na układ sił przed kolejnymi etapami rywalizacji oraz na możliwości związane z walką o awans.
Lista powołanych zawodników zostanie oficjalnie przedstawiona w piątek, 18 września. Do tego czasu można spodziewać się kolejnych dyskusji dotyczących obsady poszczególnych pozycji, a szczególnie bramki. Jan Urban musi zdecydować, komu powierzyć odpowiedzialność za zabezpieczenie dostępu do polskiej bramki.
Na razie swoje preferencje jasno przedstawił Rafał Gikiewicz. Jego zdaniem większym zaufaniem powinien zostać obdarzony Kamil Grabara, nawet jeśli obecnie pełni rolę rezerwowego w Juventusie. Ostateczna decyzja należy jednak do selekcjonera, a odpowiedź na pytanie, kto znajdzie się wśród powołanych, poznamy już wkrótce.
