K
Reprezentację Polski czeka wymagający okres w Lidze Narodów. Podczas przedłużonego zgrupowania Biało-Czerwoni mają dwukrotnie zmierzyć się z Bośnią i Hercegowiną, a także rozegrać po jednym spotkaniu ze Szwecją i Rumunią. Przed Janem Urbanem i jego zespołem ważne mecze, dlatego dostępność wszystkich zawodników jest niezwykle istotna.
Wśród powołanych przez Urbana bramkarzy znalazł się Kamil Grabara, a obok niego Marcin Bułka i Mateusz Kochalski. Teraz sytuacja uległa jednak zmianie. Z powodu kontuzji Grabary konieczne będzie uzupełnienie kadry o kolejnego golkipera. Ostateczna decyzja w tej sprawie nie będzie jednak należała do selekcjonera.
Dla Grabary to wyjątkowo pechowy moment. Bramkarz urodzony w Rudzie Śląskiej niespełna miesiąc temu spełnił jedno ze swoich największych marzeń, przenosząc się do Juventusu. Po latach gry za granicą otrzymał szansę reprezentowania jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Europie.
Na debiut w barwach „Starej Damy” nie musiał długo czekać. 17 września pojawił się między słupkami Juventusu w spotkaniu Ligi Europy przeciwko NEC Nijmegen. Był to dla niego bardzo udany występ. Grabara zachował czyste konto, a dodatkowo zanotował asystę.
Wydawało się, że po tak dobrym początku Luciano Spalletti wkrótce ponownie postawi na 27-letniego Polaka. Wszystko wskazywało na to, że Grabara będzie otrzymywał kolejne szanse i zacznie odgrywać coraz większą rolę w swoim nowym klubie.
Niestety, jego plany zostały pokrzyżowane przez poważny uraz. Podczas popołudniowego treningu bramkarz doznał kontuzji prawego kolana. Przeprowadzone w J|medical badania diagnostyczne wykazały uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie.
Juventus potwierdził te informacje w oficjalnym komunikacie. Klub przekazał, że w najbliższych dniach Grabara przejdzie konsultacje ortopedyczne, po których zostanie ustalony dalszy sposób leczenia.
To ogromny cios dla polskiego bramkarza, szczególnie że od jego transferu do Juventusu minęło bardzo niewiele czasu. Grabara dopiero rozpoczął nowy etap swojej kariery, a już musi zmierzyć się z poważną przeszkodą, która może wykluczyć go z gry na dłuższy okres.
Kontuzja stworzyła również problem dla reprezentacji Polski. Jan Urban będzie musiał uzupełnić kadrę przed najbliższym zgrupowaniem i znaleźć zastępstwo dla Grabary.
W tej chwili brane są pod uwagę dwie mocne kandydatury. Ostateczny wybór nie będzie jednak należał do Jana Urbana. Dla Grabary najważniejsze będzie teraz rozpoczęcie leczenia i powrót do zdrowia po bardzo pechowej kontuzji, która nadeszła w niezwykle ważnym momencie jego kariery.
