Ioan Vermeșan wciąż czeka na debiut w barwach Widzewa Łódź, ale jego najnowszy występ w reprezentacji Rumunii U-21 po raz kolejny pokazał, dlaczego klub zdecydował się na jego sprowadzenie. Młody napastnik odegrał ważną rolę w zwycięstwie Rumunii w meczu eliminacji mistrzostw Europy U-21 przeciwko Cyprowi.
Vermeșan otworzył wynik spotkania w 34. minucie, pewnie wykorzystując rzut karny. Tuż przed przerwą napastnik dołożył drugiego gola, finalizując dobrze przeprowadzoną akcję po podaniu Iustina Doicaru.
Dwa trafienia Vermeșana pomogły Rumunii odnieść przekonujące zwycięstwo 3:0 nad Cyprem U-21. Dla młodego zawodnika był to również kolejny sygnał potwierdzający jego skuteczność i umiejętność znajdowania drogi do bramki. W 67. minucie został zmieniony.
Rumunia U-21 pozostaje tym samym w walce o awans. Po dotychczas rozegranych spotkaniach zajmuje trzecie miejsce w grupie, mając tyle samo punktów co Finlandia. Finowie zmierzą się jeszcze z liderującą Hiszpanią, dlatego sytuacja w tabeli może się zmienić.
Dla samego Vermeșana występ przeciwko Cyprowi przyszedł w bardzo dobrym momencie. Niemal 20-letni napastnik trafił do Widzewa Łódź tuż przed zamknięciem letniego okna transferowego w Polsce. Został wypożyczony z Hellasu Verona, a umowa zawiera opcję wykupu za 1,2 miliona euro.
Rumun nie otrzymał jeszcze jednak okazji do pokazania swoich umiejętności w pierwszym zespole Widzewa. W ostatnich dwóch spotkaniach, zakończonych remisami z Legią Warszawa i Wieczystą Kraków, oglądał wydarzenia z ławki rezerwowych.
Potrzeba sprowadzenia kolejnego napastnika była związana między innymi z formą Sebastiana Bergiera i Karola Świderskiego. Żaden z nich nie prezentował dotychczas regularnie poziomu, którego oczekiwano w ofensywie, dlatego przedstawiciele Widzewa do samego końca pracowali nad pozyskaniem nowego zawodnika.
Vermeșan swoim ostatnim występem dał sztabowi szkoleniowemu kolejny argument, aby poważnie rozważyć jego występ w najbliższych spotkaniach. Dwa gole w eliminacjach mistrzostw Europy U-21, w tym pewnie wykonany rzut karny, pokazują, że potrafi wykorzystać otrzymane okazje.
Jego transfer do Widzewa był jednym z późniejszych ruchów klubu w letnim oknie, a na debiut w czerwono-biało-czerwonych barwach wciąż czeka. Świetny występ w reprezentacji Rumunii U-21 sprawił jednak, że jego nazwisko ponownie znalazło się w centrum uwagi.
Teraz wszystko zależy od sztabu Widzewa. Łódzki klub potrzebuje większej skuteczności w ofensywie, a Vermeșan pokazał właśnie, że na poziomie młodzieżowej reprezentacji potrafi regularnie trafiać do siatki. Najbliższe mecze pokażą, czy otrzyma szansę, by udowodnić to również w Ekstraklasie.
