Widzew Łódź zremisował w sobotę 2:2 z Górnikiem Łęczna w meczu sparingowym. Po końcowym gwizdku Mateusz Stolarski nie ukrywał swoich odczuć i zdecydował się na mocne słowa skierowane do zespołu.
Trener zwrócił uwagę przede wszystkim na problemy mentalne, które jego zdaniem były widoczne w trakcie spotkania. Stolarski podkreślił, że drużyna musi wyciągnąć odpowiednie wnioski z tego, co zaprezentowała na boisku.
Szkoleniowiec zaznaczył, że nie chodzi wyłącznie o kwestie czysto piłkarskie. Według niego zawodnicy muszą zmienić również sposób myślenia i podejście do rywalizacji.
Stolarski odniósł się także do często powtarzanych opinii o jakości zespołu. Jego zdaniem Widzew nie powinien skupiać się na przekonywaniu wszystkich, jak dobrym jest zespołem, lecz musi udowadniać swoją wartość podczas meczów.
– Przestańmy mówić o tym, jak dobrym jesteśmy zespołem – miał powiedzieć trener, zwracając uwagę na konieczność większej koncentracji i odpowiedzialności.
Jednocześnie Stolarski zaznaczył, że Widzew ma potencjał, aby walczyć o ambitne cele. Na ten moment najważniejsze jest jednak ustabilizowanie gry i wyeliminowanie momentów, w których drużyna traci kontrolę nad spotkaniem.
Remis z Górnikiem Łęczna ponownie pokazał, że przed zespołem znajduje się jeszcze sporo pracy. Dla sztabu szkoleniowego takie spotkania są okazją do analizy błędów oraz sprawdzenia, nad czym zawodnicy muszą pracować w kolejnych dniach.
Mocne słowa Stolarskiego pokazują również, że trener oczekuje od swoich piłkarzy większej reakcji na wydarzenia boiskowe. Sama świadomość potencjału zespołu nie wystarczy, jeśli nie będzie przekładała się na odpowiednią postawę podczas spotkań.
Teraz przed Widzewem kolejne wyzwania, a słowa szkoleniowca mogą być sygnałem, że w najbliższym czasie szczególny nacisk zostanie położony nie tylko na taktykę i przygotowanie fizyczne, ale również na mentalność całej drużyny.
