Antoni Klukowski wierzy, że w końcu otrzyma większą szansę na pokazanie swoich możliwości w pierwszym zespole Widzewa Łódź. 19-latek zrobił dobre wrażenie podczas sobotniego sparingu z Górnikiem Łęczna, zakończonego remisem 2:2. Młody zawodnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zdobył jedną z bramek dla łódzkiego zespołu.
Klukowski przyznał, że jest zadowolony ze swojego występu, choć jednocześnie uważa, że stać go na jeszcze więcej. Jak podkreślił, zdobywanie bramek może być jego znakiem rozpoznawczym, ale nie chce ograniczać swojej roli wyłącznie do strzelania goli.
– Gol to mój znak rozpoznawczy, ale poza tym wymagam od siebie jeszcze więcej. To nie był mój najgorszy występ, ale też nie najlepszy. Ogólnie jestem zadowolony, choć oczekuję od siebie jeszcze wyższego poziomu – powiedział Klukowski po końcowym gwizdku, cytowany przez Widzewtomy.net.
19-latek zwrócił również uwagę na znaczenie każdej otrzymanej szansy. Jego zdaniem regularna praca, zaangażowanie oraz prezentowanie swoich umiejętności na boisku mogą sprawić, że w odpowiednim momencie otrzyma większą rolę w drużynie.
– Jeśli będę bronił się swoją grą na boisku i dawał z siebie wszystko – a jestem osobą, która zawsze stara się to robić – wierzę, że mój moment nadejdzie – dodał młody zawodnik.
Klukowski stopniowo otrzymuje coraz więcej minut w pierwszym zespole. Za kadencji byłego trenera Aleksandara Vukovicia również dostawał dodatkowy czas na boisku, a spotkanie z Górnikiem Łęczna było kolejną okazją do zaprezentowania swoich możliwości.
– Cieszę się, że dostaję minuty. U trenera Aleksandara Vukovicia również dostawałem trochę więcej czasu, a przeciwko Wieczystej Kraków zagrałem nieco dłużej – wyjaśnił.
Sparing z Górnikiem Łęczna odbył się w trudnym dla Widzewa okresie. Łodzianie rozczarowująco rozpoczęli sezon, co doprowadziło do zmiany na stanowisku trenera. Aleksandar Vuković został zastąpiony przez Mateusza Stolarskiego.
Nowy szkoleniowiec nie zdołał jeszcze znacząco odmienić wyników zespołu. W dwóch ligowych spotkaniach Widzew zanotował remisy, a sobotni sparing z Górnikiem Łęczna ponownie pokazał, że przed RTS-em wciąż sporo pracy.
Do przerwy Górnik Łęczna prowadził 2:0. Po zmianie stron Widzew zdołał jednak odrobić straty i doprowadzić do remisu 2:2. Duży udział w odwróceniu losów spotkania miał właśnie Klukowski, który pojawił się na murawie z ławki rezerwowych.
19-letni zawodnik ma na koncie cztery występy w Ekstraklasie w tym sezonie, ale łącznie spędził na boisku zaledwie 27 minut. Jego występ przeciwko Górnikowi Łęczna może być kolejnym sygnałem, że młody piłkarz jest gotowy na większą rolę.
Na razie Klukowski pozostaje skoncentrowany na ciężkiej pracy i wykorzystywaniu każdej otrzymanej szansy. Wierzy, że konsekwencja oraz dobre występy sprawią, że wcześniej czy później otrzyma możliwość regularnej gry w barwach Widzewa Łódź.
– Wierzę, że mój moment w Widzewie Łódź nadejdzie.
