Przemysław Wiśniewski nie będzie dobrze wspominał spotkania reprezentacji Polski ze Szwecją. Obrońca Widzewa Łódź popełnił błąd przy bramce Viktora Gyökeresa na 3:1, a jego występ spotkał się z krytyką. Na tym jednak problemy zawodnika się nie skończyły.
Po meczu jeszcze większe emocje wywołały wypowiedzi Wiśniewskiego. Słowa reprezentanta Polski zostały odebrane jako niefortunne i szybko stały się jednym z tematów dyskusji wokół kadry. Jan Urban nie ukrywał, że nie był z nich zadowolony.
Selekcjoner zdecydował się również na konkretną reakcję. W kolejnym spotkaniu Wiśniewski nie znalazł się na boisku, lecz został odesłany na trybuny. Była to wyraźna konsekwencja wydarzeń, które miały miejsce po meczu ze Szwecją.
Teraz do całej sytuacji odniósł się Jacek Bąk. Były reprezentant Polski w rozmowie z WP SportoweFakty bardzo krytycznie ocenił zachowanie oraz postawę Wiśniewskiego. Jego zdaniem sprawa powinna mieć znacznie poważniejsze konsekwencje dla obrońcy Widzewa.
Bąk uważa, że Wiśniewski nie powinien w obecnej sytuacji występować w reprezentacji Polski. Były kadrowicz w zdecydowanych słowach odniósł się do przyszłości zawodnika w drużynie narodowej.
Jego wypowiedź wywołała spore zainteresowanie, ponieważ krytyka ze strony byłego reprezentanta Polski była wyjątkowo stanowcza. Bąk nie ograniczył się do oceny samego błędu popełnionego przy golu Gyökeresa, ale odniósł się również do późniejszych wydarzeń.
– Powinien mieć zakaz grania – stwierdził Jacek Bąk, komentując sytuację Przemysława Wiśniewskiego.
Tym samym wokół obrońcy Widzewa Łódź ponownie zrobiło się głośno. Wiśniewski znalazł się pod presją zarówno ze względu na wydarzenia boiskowe, jak i swoje słowa po spotkaniu ze Szwecją.
Dla zawodnika najbliższy czas będzie więc okazją do odpowiedzi na krytykę przede wszystkim na boisku. Ostateczna decyzja dotycząca jego dalszej roli w reprezentacji będzie należała do Jana Urbana.
