Widzew Łódź otrzymał kolejny cios. Dani Silva doznał kontuzji mięśniowej i według informacji TVP Sport będzie musiał pauzować przez kilka tygodni. To kolejny problem dla łódzkiego klubu, który musi radzić sobie z coraz większą liczbą niedostępnych zawodników w trakcie rozgrywek Ekstraklasy.
Silva regularnie otrzymywał szanse w ostatnich spotkaniach ligowych i stopniowo umacniał swoją pozycję w zespole. 26-letni Portugalczyk dwukrotnie wychodził na boisko w podstawowym składzie, a jedną z takich okazji było niedawne starcie z Wisłą Kraków. Mateusz Stolarski zdecydował się wówczas postawić na pomocnika od pierwszej minuty.
Niestety, kontuzja przychodzi w wyjątkowo niekorzystnym momencie. Można było zauważyć, że Silva prezentował się coraz lepiej na boiskach polskiej ligi i otrzymywał coraz więcej okazji do pokazania swoich umiejętności. Teraz będzie musiał skupić się na powrocie do zdrowia, a sztab szkoleniowy Widzewa poszuka innych rozwiązań na czas jego nieobecności.
Najnowszy uraz Portugalczyka dodatkowo komplikuje sytuację kadrową łódzkiej drużyny. W tym sezonie kilku zawodników zmagało się już z problemami zdrowotnymi, co ograniczało możliwości wyboru dla trenerów. Kolejny nieobecny oznacza, że Widzew będzie musiał jeszcze uważniej zarządzać dostępnymi zasobami i szukać sposobów na utrzymanie odpowiedniej dyspozycji zespołu.
Kilka tygodni temu do trudnej sytuacji związanej z kontuzjami odniósł się dyrektor sportowy Widzewa, Łukasz Masłowski. Przyznał wówczas, że wielu nowych zawodników nie mogło występować z powodu problemów zdrowotnych, przez co trudno było rzetelnie ocenić ich wkład w grę zespołu. Jednocześnie podkreślił, że wierzy w jakość i umiejętności nowych piłkarzy, którzy po powrocie do pełnej sprawności mogą wnieść wiele dobrego do drużyny.
Masłowski zaznaczył również, że nie przypomina sobie, aby w swojej dotychczasowej karierze menedżerskiej miał do czynienia z tak dużą liczbą kontuzji. Podkreślił, że klub bardzo poważnie analizuje tę sytuację i próbuje ustalić przyczyny powtarzających się problemów. Jego wypowiedź pokazała, jak dużym wyzwaniem dla Widzewa stało się odzyskanie dostępności kolejnych zawodników.
Na liście piłkarzy, którzy zmagali się lub nadal zmagają z urazami, znajdują się między innymi Lukas Lerager, Carlos Isaac, Christopher Cheng, Jusuf Gazibegović, Juljan Shehu, Szymon Czyż oraz Paulinho Bóia. Problemy zdrowotne tych zawodników już wcześniej utrudniały realizację planów zespołu, a kontuzja Silvy jeszcze bardziej komplikuje sytuację.
Sztab szkoleniowy musi teraz znaleźć odpowiednie zastępstwo dla portugalskiego pomocnika i dostosować plany na najbliższe spotkania. Jego ostatnia regularna obecność w składzie sprawiała, że stawał się coraz ważniejszą opcją w środku pola. Podczas jego nieobecności większe znaczenie mogą mieć więc inni zawodnicy, szczególnie jeśli część dotychczasowych nieobecnych nadal nie będzie gotowa do gry.
Dłuższa przerwa Silvy to kolejny powód do niepokoju dla kibiców Widzewa Łódź przed nadchodzącymi meczami. Klub będzie liczył na to, że pomocnik sprawnie przejdzie proces rehabilitacji i wróci do treningów bez dodatkowych komplikacji. Na razie jednak Portugalczyka czeka kilka tygodni przerwy, a łodzianie po raz kolejny muszą zmierzyć się z problemem kontuzji, który stał się jednym z największych wyzwań zespołu w obecnym sezonie.
