Patrik Hellebrand, zawodnik Górnika Zabrze, przez kilka minut był łączony z Widzewem Łódź. Czy mógłbyś podać więcej informacji na ten temat? Informacje przekazał Maciej Winczewski. W Ekstraklasie Patrik Hellebrand okazał się ważną postacią, co potwierdza jego wypowiedź: „Podpytaliśmy o potencjalną pensję”. Od wielu lat Górnik nie zdobył Pucharu Polski, ale z nim w składzie udało się wreszcie odnieść sukces i zakończyć sezon na drugim miejscu. Dodatkowo oznacza to, że drużyna „Roosevelt” weźmie udział w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Podjęto decyzję, że czeski pomocnik nie będzie już zawodnikiem „Trójkolorowych”. Decyzja o transferze do Korony była dla niego całkowitym zaskoczeniem. Wpłata 1,7 miliona euro przez klub z Kielc poruszyła całe środowisko polskiej piłki nożnej.
Według wcześniejszych doniesień Hellebrand od dłuższego czasu był łączony z Widzewem Łódź. Jeśli chodzi o warunki współpracy, twierdzono nawet, że zawodnik osiągnął porozumienie z czterokrotnymi mistrzami kraju. Maciej Winczewski jasno jednak podkreślił, że temat, mimo iż istniał, nigdy nie wszedł na bardziej zaawansowany etap.
Biorąc pod uwagę przykład Hellebranda i Widzewa – mimo że część mediów przedstawiała go w negatywnym świetle, Widzew był nim zainteresowany. Wiedząc o klauzuli wykupu, pytaliśmy również o możliwe wynagrodzenie, jakie mógłby otrzymać. Jednak dziennikarz napisał, że nie było z tego żadnej oficjalnej oferty.
„Gdzieś pośrodku uważam, że nasze wymagania są nieco inne. Gratulacje dla Korony za udany transfer utalentowanego piłkarza. Fakt, że Widzew był w stanie wpływać na ruchy i zwiększone wydatki innych klubów latem 2017 roku, również pokazuje ten transfer. I to jest dobre” – dodał.
