W nadchodzącym sezonie Widzew Łódź nie będzie już opierał się na Bartłomieju Pawłowskim. Umowa doświadczonego zawodnika nie zostanie w żaden sposób przedłużona. Jednym z elementów pożegnania był emocjonalny wpis pozostawiony przez Roberta Dobrzyckiego.
Robert Dobrzycki w nietypowy sposób pożegnał piłkarza Widzewa Łódź. „Nikt mu tego nie odbierze”.
Ostatnia aktualizacja: 3 godziny temu; data: 18.06.2026 10:27:27
Źródłem wypowiedzi jest Robert Dobrzycki [X].
Druga przygoda Bartłomieja Pawłowskiego z Widzew Łódź dobiega końca. Do klubu wrócił w lutym 2022 roku, a kilka miesięcy później świętował awans do Ekstraklasy. W trakcie swojej kariery w czerwono-biało-czerwonych barwach rozegrał 116 meczów, w których zdobył 31 goli i zanotował 14 asyst.
Emocjonalnym wpisem pożegnał się z klubem. Podziękował w nim kibicom, trenerom, działaczom, kolegom z drużyny oraz bliskim za wspólnie spędzone chwile.
„Dziękuję za każdą sekundę, każdy okrzyk, każdą rozmowę i każde wsparcie. Dzięki wam mogłem być częścią czegoś znacznie większego niż tylko klub piłkarski. Trenerowi i wszystkim zawodnikom życzę powodzenia. Wierzę, że Widzew czeka jeszcze wiele pięknych momentów” – napisał 33-letni zawodnik.
Jego znaczenie dla klubu podkreślił fakt, że Robert Dobrzycki wielokrotnie żegnał go w emocjonalnych wpisach w mediach społecznościowych.
Takie są chwile, gdy rozstania nigdy nie są łatwe. Kontrakt Bartłomieja Pawłowskiego wygasa. Dziękuję mu za lata gry, zdobyte bramki i walkę na boisku.
W sercach kibiców Bartek na zawsze pozostanie symbolem Widzew Łódź. Jest i zawsze będzie człowiekiem Widzewa. Na stałe zapisze się w historii klubu.
Tego nikt mu nie odbierze. Mimo że mógł grać na wyższym poziomie, wybrał powrót do Łodzi. Klub chce przygotować mu godne pożegnanie z kibicami w sercu miasta.
List do właściciela czterokrotnego mistrza kraju zawierał również słowa wdzięczności dla Bartka: „Jesteś w Widzewie na zawsze!”.
