Na przestrzeni czasu Maciej Kikolski nie zdołał ugruntować swojej pozycji jako pierwszy wybór Widzewa Łódź na pozycji bramkarza. Co więcej, nie ma realnych szans, aby miało się to zmienić w najbliższej przyszłości. Bramkarz, który ma ogromny potencjał, jest łączony z możliwym transferem do… Według Piotra Koźmińskiego, GKS Katowice jest jedną z zainteresowanych stron. W pewnym stopniu Kikolski nie był zadowolony ze swojej roli w Widzewie jako „jedynki”. Jego pozycja w wyjściowym składzie została jednak wzmocniona po odejściu Bartłomieja Drągowskiego.
Wiele czasu zostało zmarnowane przez utalentowanego bramkarza. Był on o krok od przenosin do Wieczystej Kraków, jednak transfer ostatecznie nie doszedł do skutku w końcowej fazie.
Chałupnik byłby świetnym miejscem dla 22-latka, aby regularnie grać, gdyby otrzymał taką szansę. Mimo to ta opcja również nie doszła do skutku. Niewykluczone, że Kikolski zaskakująco trafi do dwóch różnych klubów Ekstraklasy. Jego transfer do GKS Katowice jest bardzo bliski finalizacji.
Wszystko wskazuje na to, że bramkarz urodzony w Warszawie dołączy do zespołu Rafała Góraka wraz z Gabrielem Kobylakiem, sprowadzonym z Legii. Te dwa ruchy transferowe nie wykluczają się wzajemnie. Wiadomo, że Rafał Strączek nadal zmaga się z kontuzją.
GieKSa przeprowadziła bardzo udaną kampanię. Ponownie zaznaczą swoją obecność na arenie międzynarodowej, biorąc udział w eliminacjach do Ligi Konferencji, co będzie ich pierwszym występem w tych rozgrywkach od 23 lat.
W związku z tym Kikolski znajdzie się w sytuacji, w której ponownie będzie musiał walczyć o minuty na boisku. Do tej pory wystąpił w czterdziestu meczach Ekstraklasy — trzydzieści rozegrał dla Radomiaka Radom, a dziewięć dla Widzewa. Nie zadebiutował w Legii.
Na ten moment nie ma informacji, w jaki sposób GKS zamierza sfinalizować transfer 22-letniego zawodnika. W kadrze przygotowującej się do nowego sezonu nie ma wzmianki o Kikolskim w Widzewie. „Będziemy informować na bieżąco” — krótko odpowiedział klub zapytany o jego sytuację.
