Długo wyczekiwane odejście Macieja Kikolskiego z Widzewa wreszcie stało się faktem. Bramkarz w nadchodzącym sezonie będzie występował na zasadzie wypożyczenia w GKS-ie Katowice. Umowa zawiera również opcję wykupu.
Dla GKS-u Katowice ogromnym problemem okazała się kontuzja Rafała Strączka, jednego z najlepszych bramkarzy poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Po operacji zwichniętego barku golkiper będzie przechodził rehabilitację przez około cztery miesiące.
W tej sytuacji klub z Nowej Bukowej rozpoczął poszukiwania nowego bramkarza na rynku transferowym. Już 22 czerwca „GieKSa” pozyskała Gabriela Kobylaka z Legii Warszawa. Jak się jednak okazało, nie był to koniec wzmocnień na tej pozycji. GKS oficjalnie ogłosił wypożyczenie Macieja Kikolskiego z Widzewa Łódź na rok, z możliwością wykupu zawodnika po zakończeniu sezonu.
22-letni bramkarz, który wcześniej zbierał dobre recenzje podczas gry w Pogoni Siedlce, GKS-ie Tychy oraz Radomiaku Radom, trafił do Widzewa rok temu. Miniony sezon nie był jednak dla niego udany. Jesienią wystąpił w dziesięciu spotkaniach, natomiast w rundzie wiosennej nie zagrał ani razu.
Odejście Kikolskiego było spodziewane już od dłuższego czasu, ponieważ w kadrze RTS-u znajdują się Bartłomiej Drągowski i Veljko Ilić.
Jeszcze niedawno wiele wskazywało na jego transfer do Wieczystej Kraków, jednak ostatecznie bramkarz nie doszedł do porozumienia z klubem w sprawie war
