Jedna z największych gwiazd PKO Ekstraklasy może trafić do Widzewa Łódź. Klub uważnie obserwuje sytuację Bartłomieja Wdowika. Dziennikarz Dawid Dobrasz z „Meczyków” przyznał, że sam zawodnik był zaskoczony zainteresowaniem ze strony łódzkiego klubu.
Bartłomiej Wdowik zmieni klub? Widzew Łódź niespodziewanie włączył się do gry
Widzew Łódź bardzo aktywnie działa na rynku transferowym i intensywnie wzmacnia skład przed nowym sezonem. Jednym z głównych celów drużyny prowadzonej przez Aleksandara Vukovicia jest pozyskanie Bartłomieja Wdowika.
Temat został poruszony w programie „Raport Ekstraklasy” na kanale Meczyki. Dziennikarze ujawnili, że lewy obrońca znajduje się na liście życzeń Widzewa.
– Jest taki temat. Bartłomiej Wdowik może być lewym obrońcą, którego chce sprowadzić Widzew. Nie wiem, czy ten transfer dojdzie do skutku, ale byłbym jego zwolennikiem. Słyszałem, że piłkarz ma również inne oferty, między innymi z Cypru – powiedział Bartłomiej Stańdo.
Dawid Dobrasz dodał natomiast:
– Z tego, co słyszałem, tamte propozycje nie były zbyt atrakcyjne. Widzew pojawił się niespodziewanie, głównie dzięki Łukaszowi Masłowskiemu.
Nie jest tajemnicą, że Łukasz Masłowski doskonale zna Bartłomieja Wdowika z czasów wspólnej pracy w Jagiellonii Białystok. Zanim jednak transfer będzie możliwy, piłkarz musi wrócić do Sportingu Braga po zakończeniu okresu wypożyczenia.
W minionym sezonie Bartłomiej Wdowik rozegrał 34 mecze w barwach Jagiellonii Białystok. Choć nie zdobył żadnej bramki, zanotował cztery asysty.
