Hiszpański obrońca Mario García został oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz Widzewa Łódź. Przed sfinalizowaniem transferu 22-latek zasięgnął opinii byłego pomocnika Widzewa, Frana Álvareza, który bardzo dobrze wypowiadał się o życiu i grze w Łodzi.
Najgłośniejszym letnim transferem Widzewa pozostaje Karol Świderski, jednak klub nie ustaje we wzmacnianiu kadry. W piątek ekstraklasowiec potwierdził pozyskanie Garcíi, lewego obrońcy, który niedawno świętował awans do La Liga z Racingiem Santander.
Choć nie był podstawowym zawodnikiem podczas kampanii zakończonej awansem, García wniósł swój wkład w sukces drużyny. Wystąpił w 21 spotkaniach i zanotował jedną asystę, pomagając Racingowi wrócić do hiszpańskiej ekstraklasy.
Obrońca jest wychowankiem Racingu i rozegrał dla klubu ze swojego rodzinnego miasta łącznie 83 mecze we wszystkich rozgrywkach, zanim zdecydował się na pierwszy zagraniczny transfer do Widzewa.
García przyznał, że rozmowa z Franem Álvarezem odegrała istotną rolę w podjęciu decyzji o przeprowadzce do Polski. Były piłkarz Widzewa przybliżył mu realia treningów oraz codziennego funkcjonowania w klubie, co jeszcze bardziej zachęciło go do podjęcia nowego wyzwania.
Hiszpan podkreślił również swoją wszechstronność taktyczną. Dobrze czuje się zarówno w ustawieniu z czwórką obrońców, jak i w roli wahadłowego w systemie z trzema stoperami, chętnie włączając się do akcji ofensywnych.
Nowy zawodnik Widzewa zdradził także, że jego piłkarskim idolem od dzieciństwa jest Marcelo, którego gra w Realu Madryt wywarła na nim ogromny wpływ i ukształtowała jego styl gry.
