Widzew Łódź wciąż może dopiąć kolejny głośny transfer przed zamknięciem okna transferowego. Według doniesień francuskiego dziennikarza Mohameda Toubache-Tera trener Aleksandar Vuković uważnie obserwuje francuskiego pomocnika Balthazara Pierreta, który obecnie jest zawodnikiem Red Star FC.
Balthazar Pierret znów na radarze Widzewa
Łódzki klub już tego lata przyciągnął uwagę, sprowadzając reprezentanta Polski Karola Świderskiego, jednak jego aktywność na rynku transferowym najwyraźniej jeszcze się nie zakończyła. Najnowsze informacje sugerują, że Pierret ponownie stał się poważnym celem transferowym Widzewa, który nadal wzmacnia kadrę przed nowym sezonem.
Zainteresowanie tym piłkarzem nie jest niczym nowym. W przeszłości Pierret był już łączony z przeprowadzką do Polski, a jego nazwisko znajdowało się również na liście życzeń Lecha Poznań. Widzew analizował możliwość jego pozyskania już wcześniej i obecnie miał odnowić starania o jego transfer. Wychowanek Escola Varsovia jest na tę chwilę najmocniej łączony właśnie z zespołem Aleksandara Vukovicia.
Rywalizacja o Francuza może się jednak nasilić. Te same źródła podają, że sytuację zawodnika monitorują także inne kluby PKO BP Ekstraklasy, choć na razie nie pojawiły się żadne konkretne oferty ani informacje o zaawansowanych negocjacjach. Ewentualny transfer pomocnika do Polski pozostaje więc sprawą otwartą.
W poprzednim sezonie Pierret rozegrał 14 spotkań w barwach Red Star FC na poziomie Ligue 2. Nie zdobył bramki, ale zanotował jedną asystę i był wartościowym ogniwem środka pola. Czy jego występy zaowocują przenosinami do Ekstraklasy, pokażą najbliższe tygodnie.
