Widzew Łódź rozpocznie sezon 2026/27 PKO BP Ekstraklasy domowym spotkaniem z Motorem Lublin. Mecz pierwszej kolejki odbędzie się w niedzielę, 26 lipca, a pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 17:30. Kibice zgromadzeni na stadionie przy al. Piłsudskiego liczą na udany początek rozgrywek i mocny sygnał, że zespół jest gotowy na lepszy sezon.
Tegoroczne lato w Łodzi było znacznie spokojniejsze niż poprzednie okna transferowe. Choć klub nie przeprowadził rewolucji kadrowej, działacze skupili się na przemyślanych wzmocnieniach, które mają zwiększyć jakość drużyny bez naruszania jej trzonu.
Miniony sezon był dla Widzewa niezwykle wymagający. Łodzianie do samego końca walczyli o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie, dlatego celem na nowe rozgrywki jest spokojniejsza walka o wyższe lokaty i uniknięcie nerwowej końcówki sezonu.
Aby wzmocnić zespół, do Widzewa dołączył reprezentant Polski Karol Świderski, który ma zwiększyć siłę ofensywy. Nowym zawodnikiem został również hiszpański lewy obrońca Mario Garcia, sprowadzony z Racingu Santander. Obaj piłkarze mają odegrać ważną rolę w drużynie prowadzonej przez Aleksandara Vukovicia.
Sztab szkoleniowy liczy, że nowe nabytki zapewnią drużynie większą jakość oraz stabilność przez cały sezon. Udane rozpoczęcie rozgrywek mogłoby również dodać zespołowi pewności siebie przed kolejnymi wymagającymi meczami.
Znacznie większe zmiany zaszły natomiast w Motorze Lublin. Najważniejszą z nich było zatrudnienie Mariusza Misiury, który zastąpił na stanowisku trenera Mateusza Stolarskiego.
Nowy szkoleniowiec wypracował sobie bardzo dobrą opinię dzięki udanej pracy w Wiśle Płock. W Lublinie wszyscy liczą na to, że szybko wdroży swoją wizję gry i pomoże drużynie osiągać satysfakcjonujące wyniki.
Motor przeszedł również sporą przebudowę kadry. Klub opuściło aż 14 zawodników, a ich miejsce zajęli nowi piłkarze. Wśród najgłośniejszych transferów znaleźli się Bartosz Bereszyński, który po wielu latach wrócił do Polski z Włoch, oraz Mateusz Łęgowski, mający wzmocnić środek pola.
Niedzielny pojedynek zapowiada się bardzo interesująco. Widzew będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska i większą stabilność kadrową, natomiast Motor postara się udanie rozpocząć nowy etap pod wodzą Mariusza Misiury.
