Sprawa związana z Jordim Sánchezem i Darko Churlinovem doczekała się kolejnego interesującego zwrotu. Po komunikacie Wisły Kraków skierowanym do kibiców w sprawie koszulek z nazwiskiem Sáncheza, Pogoń Szczecin postanowiła odpowiedzieć po swojemu. Tym samym sytuacja ponownie stała się tematem dyskusji, w którą zaangażowane są trzy kluby — Pogoń, Wisła oraz Widzew Łódź.
Pogoń zachęciła swoich kibiców do personalizacji wcześniej zakupionych koszulek nazwiskami Jordiego Sáncheza i Darko Churlinova. Fani posiadający wcześniej zakupione, „puste” trykoty mogą bezpłatnie dodać na nich nazwisko jednego z nowych zawodników. To dla sympatyków szczecińskiego klubu okazja, aby jeszcze mocniej zaakcentować swoje poparcie dla obu piłkarzy.
Promocja obowiązuje również przy zakupie nowej koszulki przez internet. Kibice, którzy chcą skorzystać z oferty, mogą użyć kodu JSDC podczas składania zamówienia. Promocja potrwa do piątku, 18 września, do godziny 16:00.
Decyzja Pogoni jest reakcją na duże zainteresowanie kibiców personalizowanymi koszulkami obu zawodników. Klub poinformował, że otrzymał wiele wiadomości dotyczących trykotów z nazwiskami Jordiego Sáncheza i Darko Churlinova. W związku z tym zdecydowano się umożliwić fanom bezpłatną pełną personalizację koszulek w oficjalnym fanshopie.
Całą procedurę można przeprowadzić zarówno bezpośrednio w sklepie stacjonarnym, jak i za pośrednictwem sklepu internetowego. Pracownicy Pogoni mają również pomóc kibicom w wyborze odpowiedniej koszulki oraz przeprowadzeniu procesu personalizacji.
Obaj zawodnicy byli jednymi z najgłośniejszych transferów Pogoni podczas ostatniego okna transferowego. Szczeciński klub dokonał kilku znaczących wzmocnień, jednak właśnie transfery Sáncheza i Churlinova wzbudziły szczególnie dużo emocji w mediach społecznościowych.
Jeszcze większe zamieszanie towarzyszyło przeprowadzce Churlinova. Reprezentant Macedonii Północnej był bardzo blisko podpisania umowy z Widzewem Łódź i przebywał w hotelu, czekając na finalizację transferu. W ostatniej chwili sytuacja uległa jednak zmianie. Zawodnik opuścił hotel i udał się do Szczecina, gdzie ostatecznie związał się z Pogonią.
Historia Jordiego Sáncheza wyglądała nieco inaczej, ale również dostarczyła sporo emocji. Hiszpański napastnik rozpoczął sezon w Wiśle Kraków i zdążył już zwrócić na siebie uwagę. W jego kontrakcie znajdowała się jednak klauzula odstępnego, która pozwalała innemu klubowi na jego pozyskanie po wpłaceniu określonej kwoty.
Pogoń zdecydowała się aktywować tę klauzulę, a następnie zaoferowała napastnikowi korzystniejsze warunki niż te, które miał w Wiśle. Oferta szczecińskiego klubu okazała się wystarczająca, aby przekonać Sáncheza do opuszczenia Krakowa i kontynuowania kariery w Pogoni.
W ten sposób transferowa historia ponownie nabrała tempa. Wisła Kraków wydała komunikat dotyczący koszulek z nazwiskiem Sáncheza, a Pogoń Szczecin odpowiedziała własną inicjatywą. Choć tym razem klub skierował swój przekaz przede wszystkim do kibiców, sytuacja po raz kolejny przypomniała o głośnych transferach, które sprawiły, że Widzew Łódź znalazł się w centrum całego zamieszania.
