Przyszłość Afimico Pululu została ostatecznie wyjaśniona po tygodniach spekulacji, kończąc nadzieje kibiców Widzewa Łódź na sprowadzenie skutecznego napastnika. Temat jego transferu ponownie pojawił się w ostatnich dniach, gdy pojawiły się informacje, że Widzew podjął kolejną próbę pozyskania zawodnika. Sam piłkarz potwierdził jednak, że jego kolejny klub był już wybrany na długo przed tym kontaktem.
Po odejściu z Jagiellonii Białystok 27-letni napastnik wzbudził zainteresowanie wielu klubów z Polski i zagranicy. Wielu spodziewało się, że po udanych występach w Ekstraklasie trafi do jednej z czołowych lig Europy, jednak żadna satysfakcjonująca oferta z najmocniejszych rozgrywek nie wpłynęła.
Wobec braku możliwości gry w europejskiej elicie reprezentant Demokratycznej Republiki Konga postanowił rozważyć inne kierunki. Ostatecznie zdecydował się na nowy etap kariery w Arabii Saudyjskiej, podpisując kontrakt z Al-Hazem SC.
Pululu został zawodnikiem Al-Hazem SC, klubu, który zakończył poprzedni sezon Saudi Pro League na dziewiątym miejscu. Transfer zakończył długie spekulacje dotyczące jego przyszłości, mimo że kilka polskich klubów do końca próbowało przekonać go do pozostania w Ekstraklasie.
W gronie zainteresowanych znalazły się Widzew Łódź, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Wieczysta Kraków, Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce. Szczególnie Widzew nie rezygnował z prób pozyskania napastnika, nawet gdy pojawiały się informacje o jego bliskim transferze za granicę.
W rozmowie z Piotrem Koźmińskim Pululu potwierdził, że dyrektor sportowy Widzewa Łukasz Masłowski skontaktował się z nim kilka dni temu, pytając o jego sytuację. Napastnik odpowiedział szczerze, że umowę z Al-Hazem podpisał już kilkanaście dni wcześniej.
Jak przyznał zawodnik, Masłowski przyjął tę informację ze zrozumieniem i życzył mu powodzenia w nowym klubie. Pululu podkreślił również, że nie zwracał uwagi na późniejsze medialne spekulacje, ponieważ od dłuższego czasu wiedział już, gdzie będzie występował w nadchodzącym sezonie.
Napastnik zdradził także, że przed podjęciem ostatecznej decyzji prowadził rozmowy z kilkoma klubami. Oprócz Widzewa kontaktowały się z nim Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze, Korona Kielce, Wieczysta Kraków oraz Jagiellonia Białystok, która próbowała przekonać go do przedłużenia kontraktu.
Co ciekawe, Pululu ujawnił, że to właśnie Widzew Łódź przedstawił mu najwyższą ofertę finansową. Przyznał jednocześnie, że propozycja Górnika Zabrze była bardzo zbliżona. Mimo to jego decyzja o przenosinach do Al-Hazem była już podjęta, dlatego powrót do gry w Polsce nie wchodził w grę.
Transferowa saga z udziałem Afimico Pululu dobiegła tym samym końca. Choć kibice Widzewa Łódź mogą odczuwać rozczarowanie, sam zawodnik jasno dał do zrozumienia, że wybór nowego klubu zapadł na długo przed ostatnimi doniesieniami łączącymi go z zespołem z Łodzi.
