Unia Skierniewice wzmocniła swoją kadrę, pozyskując utalentowanego napastnika Mateusza Mularczyka. 17-letni zawodnik dołączył do beniaminka Betclic 1. Ligi, który kontynuuje budowę zespołu przed kolejnymi wyzwaniami sezonu.
Młody piłkarz podpisał kontrakt obowiązujący do lata 2027 roku. Umowa zawiera również opcję przedłużenia współpracy o kolejne 12 miesięcy.
Dla Mularczyka jest to powrót do rodzinnego miasta po pięciu latach. Swoją piłkarską przygodę rozpoczynał w Widoku Skierniewice, skąd trafił do akademii Widzewa Łódź, aby rozwijać swoje umiejętności.
Choć jego nominalną pozycją jest napastnik, z powodzeniem może występować także jako ofensywny pomocnik na pozycji numer 10, co daje trenerowi większe możliwości taktyczne.
W poprzednim sezonie Mularczyk zaprezentował się z bardzo dobrej strony w Centralnej Lidze Juniorów U-17, zdobywając sześć bramek. Jego występy potwierdziły duży potencjał i przekonały Unię Skierniewice do sprowadzenia młodego zawodnika.
Początek sezonu nie ułożył się jednak po myśli beniaminka. Zespół z województwa łódzkiego przegrał oba dotychczasowe spotkania ligowe – ze Stalą Mielec oraz Polonią Warszawa.
Po dwóch kolejkach Unia wciąż czeka na pierwsze ligowe punkty. Mimo nieudanego startu drużyna liczy na szybkie przełamanie i poprawę wyników.
Kolejna okazja nadarzy się 10 sierpnia, gdy podopieczni Kamila Sochy zmierzą się na własnym stadionie z Arką Gdynia. Spotkanie będzie szansą na zdobycie pierwszych punktów w rozgrywkach.
Wcześniej jednak Unia skupi się na rozgrywkach Pucharu Polski. Już w środę zespół zagra z Sokołem Kleczew w rundzie wstępnej, walcząc o awans do kolejnego etapu.
Transfer Mateusza Mularczyka to inwestycja w przyszłość klubu. W Unii Skierniewice wszyscy liczą, że powrót utalentowanego wychowanka do rodzinnego miasta okaże się początkiem udanego etapu zarówno dla piłkarza, jak i całej drużyny.
