Widzew Łódź przygotowuje się do kolejnych zmian kadrowych, kontynuując przebudowę zespołu przed dalszą częścią sezonu. Jak informuje Szymon Janczyk z Weszło.com, czterech piłkarzy trafiło na listę transferową i może wkrótce opuścić klub.
Letnie okno transferowe jest dla Widzewa jednym z najbardziej intensywnych od wielu lat. Klub przeprowadził liczne transfery przychodzące i wychodzące, jednak nie wszystkie decyzje personalne przyniosły oczekiwane efekty. W związku z tym należy spodziewać się kolejnych zmian przed zakończeniem okna transferowego.
Dyrektorzy sportowi Artur Płatek i Łukasz Masłowski dokładnie przeanalizowali obecną kadrę. Po ocenie potrzeb zespołu oraz postawy poszczególnych zawodników rozpoczęli działania mające na celu dalszą przebudowę drużyny.
Według informacji Weszło.com, Widzew jest gotowy wysłuchać ofert za Lindona Selahiego, Samuela Akere, Pape Meissę Bę oraz Andiego Zeqiriego. Cała czwórka została wystawiona na listę transferową i może zmienić klub jeszcze tego lata.
Ta decyzja nie powinna być dużym zaskoczeniem dla kibiców. Spośród wymienionych zawodników najlepsze wrażenie pozostawił Lindon Selahi, jednak obecnie nie może liczyć na znaczącą rolę w zespole prowadzonym przez Aleksandara Vukovicia.
Sytuacja Samuela Akere, Pape Meissy By oraz Andiego Zeqiriego wydaje się bardziej jednoznaczna. Żaden z nich nie zdołał na stałe wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie, mimo że otrzymywali szanse na pokazanie swoich umiejętności.
Największe oczekiwania wiązano przede wszystkim z transferami Samuela Akere i Andiego Zeqiriego. Obaj przychodzili do Widzewa z dużymi nadziejami, jednak nie potrafili regularnie prezentować poziomu, który zapewniłby im ważną rolę w drużynie.
Niewykluczone, że w najbliższych tygodniach klub pożegna również kolejnych zawodników. Władze Widzewa konsekwentnie dążą do zbudowania zespołu lepiej odpowiadającego wizji sztabu szkoleniowego i zdolnego do skuteczniejszej rywalizacji w Ekstraklasie.
Nowy sezon Ekstraklasy Widzew rozpoczął od remisów z Motorem Lublin oraz Wisłą Płock. Choć łodzianie pozostają niepokonani, wciąż czekają na swoje pierwsze ligowe zwycięstwo.
Szansę na przełamanie będą mieli już w przyszły weekend, kiedy zmierzą się z Jagiellonią Białystok. Spotkanie będzie okazją do odniesienia pierwszego zwycięstwa w sezonie oraz potwierdzenia, że przebudowa zespołu zmierza we właściwym kierunku.
