W przeddzień kolejnego ligowego spotkania Widzewa Łódź z Koroną Kielce trener Aleksander Vuković spotkał się z przedstawicielami mediów w sali konferencyjnej klubu „Serca Łodzi”. Serbski szkoleniowiec poruszył temat ostatniego zwycięstwa, mentalności zespołu, rywalizacji o miejsce w składzie oraz planów transferowych Widzewa.
Vuković chce utrzymać odpowiednie nastawienie zespołu
Analizując poprzednie spotkanie, Vuković podkreślił, że większe znaczenie od samych statystyk miały dla niego zaangażowanie i charakter pokazane przez drużynę. Jego zdaniem właśnie w tym kierunku Widzew powinien podążać w kolejnych meczach.
„Najważniejsze było zaangażowanie i charakter, który pokazaliśmy. Musimy powtórzyć to w następnych spotkaniach” – zaznaczył trener. Jednocześnie zwrócił uwagę na trudnego rywala, jakim będzie Korona Kielce. Podkreślił, że zespół prowadzony przez dobrego szkoleniowca zdobył punkt w dwóch spotkaniach z ligowymi faworytami, choć jego zdaniem mógł mieć na koncie nawet cztery oczka.
Trener zachwycony atmosferą w szatni
Vuković odniósł się również do charakteru swoich zawodników, wskazując jako przykład Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca wrócił już do normalnych treningów i powinien być dostępny na najbliższe spotkanie.
Szkoleniowiec wspomniał o sytuacji, w której Wiśniewski nie chciał opuszczać boiska, mimo że decyzja o jego zmianie została podjęta z troski o zdrowie zawodnika. Zdaniem Vukovicia doskonale pokazuje to mentalność panującą w drużynie.
Serb przyznał, że prowadzenie takiego zespołu bywa trudniejsze, ale jednocześnie daje mu ogromną satysfakcję. Podkreślił, że może liczyć na swoich piłkarzy i stwierdził, że w całej swojej karierze trenerskiej nie miał jeszcze grupy ludzi o takim charakterze.
Drągowski z uznaniem po zwycięstwie nad Jagiellonią
Trener został również zapytany o występ Bartłomieja Drągowskiego w wygranym meczu z Jagiellonią Białystok. Vuković nie chciał jednak przesadnie wyróżniać bramkarza, twierdząc, że ten po prostu zaliczył solidne spotkanie.
Jednocześnie szkoleniowiec wysoko ocenił postawę całej drużyny. Jego zdaniem Widzew mierzył się z zespołem prezentującym europejski poziom, a mimo to nie pozwolił Jagiellonii na stworzenie wielu dogodnych sytuacji.
Przekonujące zwycięstwo nie było według niego dziełem przypadku. Widzew zapracował na trzy punkty ciężką pracą i dobrą organizacją gry. Vuković uważa, że ten rezultat pokazał, iż jego drużynę stać na jeszcze więcej.
Świderski i Bergier walczą o miejsce w podstawowym składzie
Kolejnym tematem była rywalizacja Karola Świderskiego z Sebastianem Bergierem. Vuković zaznaczył, że jego celem jest zawsze wystawienie najsilniejszego możliwego składu spośród zawodników, których ma do dyspozycji.
Świderski już w pierwszym meczu, po wejściu z ławki rezerwowych, udowodnił trenerowi, że zasługuje na poważne rozważenie jego kandydatury do wyjściowej jedenastki. Podobnie wygląda sytuacja Bergiera, który również zapracował na zaufanie szkoleniowca.
Teraz zadaniem Vukovicia jest znalezienie najlepszego zestawienia i odpowiedniego połączenia zawodników, którzy będą dobrze współpracować na boisku. Trener podkreślił również, że Widzew potrzebuje większej siły ofensywnej na ławce rezerwowych, dlatego klub pracuje nad kolejnymi wzmocnieniami. Zarówno Świderski, jak i Bergier muszą jednak co tydzień udowadniać, że zasługują na miejsce w podstawowym składzie.
Więcej ofensywy bez rezygnacji z dobrej obrony
Vuković został również zapytany o poprawę gry ofensywnej i możliwe pogorszenie organizacji defensywnej. Trener wskazał na kilka czynników, w tym różnicę między obecnym sezonem a poprzednią kampanią.
Widzew nie znajduje się już w sytuacji, w której każdy mecz ma charakter niemal walki o życie. Dzięki temu zawodnicy mogą grać z większą swobodą i odważniej podchodzić do ofensywy.
Jednocześnie Vuković uważa, że piłkarze wciąż odczuwają pewien ciężar poprzedniego sezonu. Kilka kolejnych zwycięstw może sprawić, że zespół nabierze jeszcze większej pewności siebie i zacznie prezentować bardziej efektowny futbol.
Szkoleniowiec nie zamierza jednak poświęcać defensywnej solidności na rzecz ataku. Jego zdaniem Widzew również w tym elemencie zrobił postęp, a bardziej ofensywny styl jest naturalnym etapem rozwoju drużyny. Jak przyznał, wcześniej nie był to odpowiedni moment na taką grę.
Ostatnie porażki z Koroną dodatkową motywacją
Nie mogło również zabraknąć pytania o ostatnie niepowodzenia Widzewa w meczach z Koroną Kielce. Vuković przyznał, że poprzednia porażka z tym rywalem była dla niego bardzo bolesna i odbiła się na drużynie przez kolejne dni.
Trener nie chce jednak, aby jego zawodnicy opierali swoją motywację wyłącznie na chęci rewanżu. Jego zdaniem istnieje znacznie więcej powodów, dla których Widzew powinien podejść do sobotniego spotkania z maksymalnym zaangażowaniem.
Łodzianie niedawno odnieśli długo wyczekiwane zwycięstwo na wyjeździe i teraz chcą pójść za ciosem. Zdaniem Vukovicia zdobycie kolejnych dwóch kompletów punktów byłoby bardzo ważnym krokiem w rozwoju zespołu.
Widzew pracuje nad kolejnymi transferami
Na konferencji nie zabrakło także tematu potencjalnych transferów. Vuković potwierdził, że klub nadal pracuje nad wzmocnieniem kadry, ale nie chciał podawać konkretnych terminów dotyczących nowych zawodników.
Serbski szkoleniowiec zaznaczył, że transfery są trudne do przewidzenia, dlatego składanie konkretnych deklaracji dotyczących dat nie miałoby większego sensu.
Jednocześnie Vuković zdradził, że wraz z dyrektorem sportowym Łukaszem Masłowskim ma bardzo podobną wizję tego, jakich zawodników potrzebuje Widzew, aby stać się jeszcze silniejszym zespołem. Trener liczy więc na to, że kolejne wzmocnienia wkrótce pojawią się w Łodzi.
Przed meczem z Koroną przekaz Vukovicia jest jasny. Widzew musi zachować zaangażowanie, jedność i charakter pokazane w ostatnich spotkaniach, a jednocześnie nadal rozwijać swoją grę. Szkoleniowiec wierzy, że obecna drużyna ma odpowiednią mentalność, aby zrobić kolejny krok, ale teraz musi przełożyć ją na regularne zwycięstwa.
