Spotkanie Mariusza Fornalczyka z Koroną Kielce od początku miało dla niego dodatkowe znaczenie. 23-letni skrzydłowy mierzył się z klubem, w którym zrobił duży krok w rozwoju swojej kariery, zanim za 1,5 miliona euro przeniósł się do Widzewa Łódź. Tym razem jednak powrót do byłego zespołu nie zakończył się dla niego szczęśliwie. Widzew przegrał u siebie z Koroną 1:2.
Fornalczyk rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie Aleksandara Vukovicia i miał okazję zaprezentować się przeciwko drużynie, w której wcześniej występował. Skrzydłowy zanotował obiecujący początek, jednak z upływem czasu jego wpływ na wydarzenia boiskowe wyraźnie malał.
Po przerwie Vuković zdecydował się na zmianę. Fornalczyka zastąpił Ángel Baena, a szkoleniowiec Widzewa liczył, że nowe rozwiązanie pozwoli jego zespołowi odmienić losy spotkania.
Po końcowym gwizdku trener odniósł się do decyzji o zmianie. Vuković przyznał, że Fornalczyk dobrze rozpoczął mecz, ale jego poziom z czasem spadał. W efekcie szkoleniowiec postanowił dokonać korekty już w przerwie.
Zmiana nie przyniosła jednak oczekiwanego rezultatu. Widzew nie zdołał odwrócić losów spotkania i ostatecznie poniósł drugą porażkę w pierwszych czterech kolejkach ligowych. Szczególnie bolesny był fakt, że strata punktów nastąpiła na własnym stadionie.
Wynik 1:2 oznaczał, że Korona Kielce wyjechała z Łodzi z kompletem punktów. Dla Widzewa był to kolejny sygnał, że początek sezonu nie układa się po jego myśli i zespół musi szybko poprawić swoją sytuację.
Indywidualny występ Fornalczyka również wzbudził sporo komentarzy. Spotkania przeciwko byłym klubom zawsze wiążą się z dodatkowymi emocjami i oczekiwaniami, lecz tym razem 23-latek nie zdołał wykorzystać tej okazji, aby zapisać się w pamięci kibiców pozytywnym występem.
Jego postawę po meczu ocenił między innymi Roman Kołtoń. Dziennikarz był bardzo krytyczny wobec tego, co zobaczył w wykonaniu zawodnika Widzewa.
Kołtoń użył przy tym niezwykle mocnego sformułowania, komentując występ Fornalczyka. „Sam się podpalił” – stwierdził dziennikarz, w ten sposób podkreślając swoją negatywną ocenę postawy skrzydłowego.
Dla Fornalczyka był to więc wieczór pełen rozczarowań. Widzew przegrał 1:2 z jego byłym klubem, zawodnik został zmieniony już w przerwie, a po spotkaniu musiał zmierzyć się z ostrą krytyką. Zamiast udanego powrotu do rywalizacji z Koroną Kielce, 23-latek znalazł się w centrum dyskusji dotyczącej swojej dyspozycji.
