Widzew Łódź może wkrótce doczekać się rozwiązania jednej z transferowych zagadek. Kluczową postacią w całej sytuacji jest Timothé Nkada, którego decyzja może bezpośrednio wpłynąć na przyszłość Andiego Zeqiriego. Jeśli Francuz otrzyma zielone światło na zmianę klubu, Szwajcar będzie mógł sfinalizować długo wyczekiwany transfer do Standardu Liège.
Nkada nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, jednak wszystko wskazuje na to, że jego odpowiedź będzie pozytywna. Francuz przed przeprowadzką do zespołu z Jupiler Pro League prezentował się bardzo dobrze w barwach drugoligowego Rodez AF. Pobyt we Francji wyraźnie mu służył, a jego występy zwróciły uwagę belgijskiego klubu.
W efekcie 26-letni zawodnik może nieoczekiwanie stać się jednym z najważniejszych bohaterów całej sytuacji. Jego transfer może bowiem nie tylko wpłynąć na plany Standardu Liège, ale również otworzyć drogę Zeqiriemu do opuszczenia Widzewa Łódź.
Jak informuje Sudinfo.be, działacze Standardu prowadzą obecnie rozmowy dotyczące płatnego wypożyczenia Nkady do ESTAC Troyes. Francuz miałby trafić do klubu, który niedawno awansował do Ligue 1. W umowie ma znaleźć się również opcja wykupu zawodnika za około 2 miliony euro.
Na rozwój sytuacji z dużą uwagą czeka Andi Zeqiri. Szwajcarski napastnik od kilku dni pozostaje w stanie transferowego zawieszenia. Choć jego przyszłość miała zostać już niemal rozstrzygnięta, pojawiły się nieoczekiwane komplikacje, które wstrzymały całą operację.
Zeqiri, który nie znajduje się w planach Widzewa Łódź, udał się do Belgii z nadzieją na powrót do Standardu Liège. Wszystko wydawało się zmierzać w odpowiednim kierunku, ponieważ zawodnik miał już porozumienie z klubem. Do finalizacji transferu potrzebne jest jednak rozwiązanie innej kwestii.
Szwajcar miał zastąpić w Standardzie Dennisa Eckerta Ayensę. Transfer Irańczyka do Turcji miał być ważnym elementem całej układanki, ale ostatecznie rozmowy zakończyły się fiaskiem na ostatnim etapie. To z kolei sprawiło, że powrót Zeqiriego do belgijskiego zespołu stanął pod znakiem zapytania.
27-letni napastnik przeszedł już badania medyczne i czeka na dalszy rozwój wydarzeń. Mimo wcześniejszego optymizmu jego sytuacja stała się znacznie bardziej skomplikowana. Zeqiri musi więc uzbroić się w cierpliwość, ponieważ jego odejście z Widzewa zależy obecnie od powodzenia innych negocjacji.
Widzew Łódź mocno liczy na pomyślne zakończenie rozmów pomiędzy Standardem Liège a ESTAC Troyes w sprawie Timothé Nkady. Jeśli francuski napastnik zdecyduje się na transfer do Troyes, zwolni się miejsce potrzebne do przeprowadzenia kolejnej operacji.
W takim scenariuszu Andi Zeqiri będzie mógł wreszcie sfinalizować upragniony powrót do Standardu Liège. Jak podaje Sudinfo.be, właśnie od porozumienia w sprawie Nkady zależy obecnie przyszłość Szwajcara. Dla Widzewa może to być natomiast szansa na rozwiązanie sytuacji zawodnika, który nie znajduje się w planach klubu.
