Korona Kielce miała rozważać możliwość sprowadzenia z powrotem Mariusza Fornalczyka. Tomasz Włodarczyk ujawnił, że władze klubu z Kielc dyskutowały nad przeprowadzeniem głośnego transferu. Ostatecznie taki ruch wydaje się mało prawdopodobny, ale sam pomysł rzeczywiście pojawił się w rozmowach.
Korona, której właścicielem jest Łukasz Maciejczyk, w ostatnim czasie pokazała, że dysponuje możliwościami pozwalającymi na realizację ambitnych transferów. Dobrym przykładem jest sprowadzenie Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze. Właściciel „Złocisto-Krwistych” udowodnił tym samym, że klub może pozwolić sobie na bardziej znaczące ruchy na rynku.
Tomasz Włodarczyk studzi jednak emocje związane z potencjalnym powrotem Fornalczyka. Dziennikarz poinformował na kanale Seksyki.pl, że w Koronie rzeczywiście pojawiła się koncepcja ponownego zakontraktowania zawodnika, ale obecnie trudno spodziewać się jej realizacji.
„W Koronie był pomysł, żeby sprowadzić z powrotem Mariusza Fornalczyka. Prawdopodobnie do tego nie dojdzie, ale taki temat się pojawił” – przekazał Włodarczyk.
Fornalczyk jest obecnie związany z Widzewem Łódź kontraktem obowiązującym do 30 czerwca 2029 roku. 23-letni skrzydłowy rozpoczął właśnie swój drugi sezon przy al. Piłsudskiego. Początek obecnych rozgrywek wygląda dla niego znacznie lepiej niż debiutancki sezon, ponieważ w sześciu spotkaniach zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę.
Droga Fornalczyka do obecnej pozycji nie była jednak łatwa. Wychowanek Polonii Bytom nie zdołał na dobre przebić się w Pogoni Szczecin. W momencie, gdy niewielu spodziewało się po nim dużych rzeczy, zawodnik przeniósł się do Korony Kielce za stosunkowo niewielką kwotę.
To właśnie w Kielcach jego kariera nabrała wyraźnego rozpędu. Fornalczyk zaliczył bardzo udaną rundę wiosenną, a jego dobre występy przełożyły się również na powołania do reprezentacji Polski młodzieżowej. Rosnąca forma ściągnęła uwagę innych klubów i ostatecznie Widzew zdecydował się zapłacić za niego około 1,5 miliona euro.
Pierwszy sezon zawodnika w barwach Widzewa nie spełnił jednak oczekiwań. Młody skrzydłowy miał problemy z regularnym prezentowaniem wysokiego poziomu i spotkał się z krytyką kibiców. Początki w Łodzi były więc dla niego zdecydowanie trudniejsze, niż można było zakładać po transferze z Korony.
W ostatnim czasie sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Fornalczyk prezentuje się znacznie lepiej, jest bardziej skuteczny i ponownie pokazuje potencjał, który wcześniej dostrzegano w Kielcach. Nic więc dziwnego, że właśnie w tym momencie pojawiła się informacja o zainteresowaniu jego byłego klubu.
Na razie powrót 23-latka do Korony pozostaje jedynie pomysłem, a jego realizacja wydaje się mało realna ze względu na długoterminowy kontrakt z Widzewem. Sam fakt, że kielczanie rozważali taki ruch, pokazuje jednak, jak wysoko w klubie oceniany jest zawodnik, który jeszcze niedawno występował przy Ściegiennego.
