Fatalny start sezonu 2026/2027 doprowadził do zmiany na ławce trenerskiej Rakowa Częstochowa. Klub zdecydował się rozstać z Dawidem Kroczkiem po serii rozczarowujących wyników, które szybko wywołały presję wokół szkoleniowca.
Decydujące okazały się ostatnie spotkania. Raków poniósł bolesne porażki zarówno z Hajdukiem Split, jak i Jagiellonią Białystok. Wyniki te przelały czarę goryczy i skłoniły władze klubu do podjęcia decyzji o zakończeniu współpracy z Kroczkiem.
Na razie Raków nie ogłosił stałego następcy. Do czasu znalezienia nowego szkoleniowca obowiązki pierwszego trenera powierzono Dawidowi Szulczkowi.
Szulczek nie będzie miał wiele czasu na przygotowanie zespołu do kolejnego wyzwania. To właśnie on poprowadzi Raków w najbliższym czwartkowym spotkaniu z Górnikiem Zabrze.
Jednocześnie w klubie rozpoczęły się poszukiwania odpowiedniego kandydata do objęcia stanowiska na stałe. Wśród potencjalnych nazwisk pojawił się również znany trener, który może być rozważany przez działaczy częstochowskiego zespołu.
Na ten moment nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie nowego szkoleniowca. Raków analizuje dostępne możliwości i będzie musiał znaleźć trenera, który szybko ustabilizuje sytuację oraz poprawi wyniki drużyny.
Najbliższy mecz z Górnikiem może być więc ważnym momentem dla zespołu. Szulczek otrzyma szansę, aby odpowiednio przygotować zawodników i przerwać niekorzystną serię.
W Częstochowie liczą przede wszystkim na szybką reakcję drużyny. Po zmianie trenera presja na poprawę rezultatów będzie jeszcze większa, a wybór nowego szkoleniowca może mieć kluczowe znaczenie dla dalszej części sezonu.
