Wisła Płock odniosła efektowne zwycięstwo 3:1 nad Cracovią w 8. kolejce Ekstraklasy. Jednym z bohaterów spotkania został Samuel Akere, który pojawił się na murawie w 62. minucie, zastępując Olafa Kobackiego. Nigeryjczyk potrzebował zaledwie ośmiu minut, aby zaznaczyć swoją obecność w nowym zespole.
W 70. minucie wypożyczony z Widzewa Łódź skrzydłowy zdecydował się na mocne uderzenie lewą nogą. Strzał był na tyle precyzyjny i silny, że Sebastian Madejski nie zdołał skutecznie interweniować. Piłka zatrzepotała w siatce, a Akere już przy swoim pierwszym występie dla Wisły wpisał się na listę strzelców.
22-latek z pewnością może być zadowolony ze swojego debiutu. Trzeba jednak zachować odpowiedni dystans, ponieważ jedno udane spotkanie nie gwarantuje jeszcze regularnej dobrej formy. Przed Akere kolejne mecze i właśnie powtarzalność będzie teraz najważniejsza. Kibice Wisły Płock z pewnością liczą, że niedzielny występ nie był jedynie jednorazowym przebłyskiem.
Początek przygody Nigeryjczyka w Płocku jest jednak bardzo obiecujący. Skrzydłowy nie potrzebował dużo czasu, aby przekonać do siebie nowych kibiców. Wszedł na boisko w drugiej połowie, a chwilę później zdobył efektowną bramkę, która pomogła jego drużynie odnieść zwycięstwo.
Akere zdecydował się na zmianę otoczenia po tym, jak przestał znajdować się w planach Widzewa Łódź. Za kadencji Aleksandara Vukovicia nie mógł liczyć na regularne występy w pierwszym zespole. Wobec ograniczonych możliwości gry kolejne wypożyczenie było dla zawodnika szansą na odbudowanie pozycji i zdobycie cennego doświadczenia.
Wcześniej ofensywny zawodnik spędził na wypożyczeniu czas w chorwackim Osijeku. Teraz jego kariera na wypożyczeniu będzie kontynuowana w Polsce, ponieważ Akere został zawodnikiem Wisły Płock. Transfer został sfinalizowany w ostatnim dniu letniego okna transferowego.
W umowie pomiędzy klubami znalazły się również konkretne zapisy dotyczące przyszłości piłkarza. Widzew zagwarantował sobie możliwość skrócenia wypożyczenia Akere podczas zimowego okna transferowego. Wisła Płock otrzymała natomiast opcję wykupienia Nigeryjczyka na stałe po zakończeniu okresu wypożyczenia.
Na razie wszystko wskazuje na to, że Akere bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowym miejscu. Widzew wypożyczył go do Wisły Płock w ostatnim możliwym terminie, a zawodnik niemal natychmiast odpowiedział na zaufanie nowego klubu.
Debiut trudno było sobie wyobrazić lepiej. Akere pojawił się na boisku w 62. minucie, a już osiem minut później zdobył efektowną bramkę, która przyczyniła się do zwycięstwa Wisły nad Cracovią. Teraz przed Nigeryjczykiem najważniejsze zadanie — potwierdzić dobrą dyspozycję w kolejnych spotkaniach.
