Widzew Łódź ma w piątkowy wieczór zmierzyć się z Wieczystą Kraków w ramach 9. kolejki Ekstraklasy. Spotkanie zaplanowano na godzinę 18:00, jednak na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem pojawiły się poważne wątpliwości dotyczące jego rozegrania.
Powodem całego zamieszania jest awaria instalacji wodnej na stadionie. Problem okazał się na tyle poważny, że może wpłynąć nie tylko na komfort kibiców i zawodników, ale również na możliwość rozpoczęcia wydarzenia zgodnie z planem.
Klub bardzo szybko odniósł się do sytuacji i potwierdził, że na obiekcie doszło do awarii. W komunikacie skierowanym do kibiców poinformowano, że operator stadionu rozpoczął już prace mające na celu usunięcie usterki.
„Drodzy Kibice! Na stadionie doszło do awarii sieci wodociągowej, która może opóźnić lub uniemożliwić rozpoczęcie imprezy masowej. Operator obiektu prowadzi prace naprawcze. Będziemy informować Was o postępach prac” – przekazał klub.
Na ten moment spotkanie Widzewa z Wieczystą nie zostało oficjalnie przełożone. Nadal istnieje możliwość, że piłkarze obu drużyn wyjdą na murawę zgodnie z pierwotnym harmonogramem. Sytuacja pozostaje jednak niepewna, a ostateczna decyzja może zależeć od tempa usuwania awarii.
Według informacji przekazywanych przez Widzewtomy.net problem dotyczy uszkodzenia zbiornika z wodą. W wyniku awarii woda przedostała się na teren parkingu znajdującego się w pobliżu stadionu.
To jednak nie jedyny skutek usterki. W związku z brakiem dostępu do wody na obiekcie przestały funkcjonować między innymi toalety oraz prysznice. Tego rodzaju problemy mogą mieć istotne znaczenie przy organizacji imprezy masowej i bezpośrednio wpływać na możliwość jej przeprowadzenia.
Na miejscu pojawiły się już odpowiednie służby oraz osoby odpowiedzialne za usunięcie awarii. Ich zadaniem jest ustalenie dokładnego źródła problemu, zabezpieczenie miejsca oraz przywrócenie prawidłowego działania instalacji wodnej.
Jeżeli prace zakończą się powodzeniem odpowiednio szybko, nic nie powinno stanąć na przeszkodzie, aby Widzew i Wieczysta rozpoczęły spotkanie o godzinie 18:00. W przeciwnym przypadku konieczne może okazać się opóźnienie rozpoczęcia meczu, a w skrajnym scenariuszu nawet jego przełożenie.
Na razie kibice obu drużyn muszą więc czekać na kolejne informacje. Widzew Łódź oraz operator stadionu monitorują sytuację i mają przekazywać następne komunikaty dotyczące stanu prac oraz możliwości rozegrania piątkowego spotkania.
