Darko Churlinow dał się poznać kibicom Ekstraklasy w sezonie 2024/2025, kiedy występował w barwach Jagiellonii Białystok na zasadzie wypożyczenia z Burnley. Macedończyk szybko stał się ważną postacią zespołu, dlatego mistrzowie Polski byli zainteresowani zatrzymaniem go na dłużej. Ostatecznie względy finansowe sprawiły jednak, że nie udało się doprowadzić do takiego rozwiązania.
Po zakończeniu pobytu w Białymstoku reprezentant Macedonii Północnej zdecydował się na transfer do Kocaelisporu. Jego przygoda z tureckim klubem nie trwała jednak długo. Churlinow stosunkowo szybko ponownie pojawił się na polskim rynku transferowym, wzbudzając zainteresowanie kilku klubów Ekstraklasy.
Przez pewien czas wszystko wskazywało na to, że 26-letni zawodnik trafi do Widzewa Łódź. Churlinow pojawił się nawet w Łodzi i wydawało się, że jego transfer do klubu z alei Piłsudskiego jest już bardzo blisko finalizacji.
Wtedy do gry zdecydowanie wkroczyła jednak Pogoń Szczecin. „Portowcy” zdołali przekonać piłkarza do zmiany planów i ostatecznie to właśnie on zasilił ich szeregi. Szczeciński klub przeprowadził transfer na zasadzie wolnego transferu, a Churlinow podpisał umowę obowiązującą do 30 czerwca 2028 roku. W kontrakcie znalazła się również opcja przedłużenia współpracy.
Kulisy całej sytuacji zostały poruszone w programie „1 on 1 Extra” na antenie Canal+ Sport. Krzysztof Marciniak zapytał Tana Keslera, wiceprezesa Pogoni Szczecin, o to, w jaki sposób klub zdołał przekonać Churlinowa do wyboru Szczecina, mimo że zawodnik był wcześniej bardzo blisko przeprowadzki do Widzewa Łódź.
Kesler odniósł się do rywalizacji o podpis reprezentanta Macedonii Północnej i opowiedział o działaniach Pogoni, które miały przekonać zawodnika do tego transferu. Tym samym ujawniono więcej szczegółów dotyczących ruchu, który przez pewien czas wydawał się mało prawdopodobny.
Churlinow ostatecznie nie związał swojej przyszłości z Widzewem, choć wszystko wskazywało na to, że właśnie w Łodzi będzie kontynuował karierę. Pogoń wykorzystała sytuację i doprowadziła do finalizacji transferu, wzmacniając swój skład zawodnikiem dobrze znanym już z występów na polskich boiskach.
Dla Churlinowa powrót do Ekstraklasy oznacza kolejną szansę na pokazanie swoich możliwości w Polsce. Jego wcześniejsze występy w Jagiellonii sprawiły, że był już dobrze znany kibicom, a transfer do Pogoni pozwolił mu ponownie znaleźć się w lidze, w której zdążył zebrać cenne doświadczenie.
Historia jego transferu pokazuje również, jak szybko potrafią zmieniać się wydarzenia podczas okna transferowego. Jeszcze niedawno zawodnik był łączony przede wszystkim z Widzewem, a ostatecznie wybrał ofertę Pogoni Szczecin. Teraz władze „Portowców” zdradziły kulisy tego ruchu i opowiedziały, jak udało im się przekonać piłkarza do przeprowadzki na Pomorze Zachodnie.
