Powrót Bartłomieja Drągowskiego do reprezentacji Polski został bardzo szybko przerwany przez kontuzję. 29-letni bramkarz nie będzie miał okazji zaprezentować swoich umiejętności w nadchodzących meczach Ligi Narodów, ponieważ problemy z plecami uniemożliwią mu dalsze treningi.
Jak poinformował Mateusz Borek, sztab reprezentacji Polski błyskawicznie zareagował na problemy Drągowskiego. W związku z niedyspozycją bramkarza Widzewa Łódź podjęto decyzję o powołaniu Sławomira Abramowicza z Jagiellonii Białystok.
Dla młodego reprezentanta Polski będzie to niezwykle ważna okazja do pokazania swoich umiejętności na najwyższym poziomie. Abramowicz po raz pierwszy otrzyma szansę pracy z seniorską reprezentacją Polski.
Powołanie Drągowskiego wcześniej wzbudzało sporo dyskusji. Doświadczony golkiper nie rozpoczął obecnego sezonu Ekstraklasy w najlepszym stylu i w pierwszych kolejkach popełnił kilka wyraźnych błędów.
W kadrze Jana Urbana znalazł się również Kamil Grabara. Bramkarz Juventusu otrzymał powołanie na nadchodzące spotkania Ligi Narodów i miał być jednym z zawodników rywalizujących o miejsce między słupkami.
Sytuacja zmieniła się jednak już następnego dnia. Grabara doznał poważnej kontuzji kolana i wszystko wskazuje na to, że czeka go długa przerwa od gry. Niewykluczone, że w tym sezonie nie pojawi się już na boisku.
Reprezentacja Polski ponownie musiała więc znaleźć zastępstwo dla kontuzjowanego bramkarza. Wśród dostępnych opcji sztab zdecydował się wówczas na Bartłomieja Drągowskiego z Widzewa Łódź.
Niestety, pobyt Drągowskiego na zgrupowaniu również nie potrwał długo. 29-latek nabawił się problemów z plecami, przez co nie będzie mógł uczestniczyć w nadchodzących meczach Ligi Narodów.
W tej sytuacji jego miejsce w reprezentacji zajmie Sławomir Abramowicz. Bramkarz Jagiellonii Białystok otrzyma tym samym szansę trenowania z pierwszą reprezentacją i pokazania się na arenie międzynarodowej.
W krótkim czasie sytuacja w polskiej bramce zmieniła się więc diametralnie. Abramowicz otrzymał bardzo ważną szansę, która może być kolejnym krokiem w jego międzynarodowej karierze.
