Ernest Terpiłowski wciąż pozostaje związany z piłką na wysokim poziomie. Prawy obrońca po odejściu z Łodzi przeniósł się do Warszawy, gdzie obecnie reprezentuje barwy Polonii. W trwającym sezonie pojawił się na boisku osiem razy, spędzając na nim łącznie 306 minut i zdobywając cztery bramki.
Terpiłowski swoją przygodę z Ekstraklasą rozpoczął jesienią 2021 roku. Wówczas zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej jako zawodnik Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Kilka miesięcy później zdecydował się jednak na transfer do niższej ligi. Jego nowym klubem został Widzew Łódź, z którym chciał wywalczyć powrót do krajowej elity.
Plan szybko zaczął przynosić efekty. W sezonie spędzonym w Łodzi Terpiłowski rozegrał 13 spotkań, w których strzelił dwa gole i zanotował jedną asystę. Jego wkład pomógł zespołowi w realizacji najważniejszego celu, czyli awansu do Ekstraklasy.
Później zawodnik pozostał przy Piłsudskiego jeszcze przez dwa sezony. Łącznie w barwach Widzewa wystąpił w 56 meczach, zdobywając sześć bramek i dokładając do tego pięć asyst. Jego pobyt w Łodzi obejmował więc zarówno walkę o powrót do Ekstraklasy, jak i późniejsze występy na najwyższym poziomie.
Obecnie 25-letni zawodnik reprezentuje Polonię Warszawa. W rozmowie z iGol.pl Terpiłowski został zapytany o swoje wspomnienia związane z występami dla Widzewa Łódź. Nie ukrywał, że okres spędzony w klubie wspomina bardzo dobrze.
– Bardzo pozytywnie. Szczególnie dlatego, że udało nam się awansować do Ekstraklasy po bardzo długiej przerwie. To wspaniałe, że mogłem przyczynić się do tego sukcesu i zapisać swoje nazwisko w historii Widzewa Łódź – powiedział zawodnik.
Terpiłowski reprezentował Widzew w latach 2022–2024. Jego pobyt przy Piłsudskiego był ważnym etapem kariery, podczas którego miał okazję walczyć o awans, a następnie rywalizować z łódzkim zespołem na poziomie Ekstraklasy.
Dziś piłkarz kontynuuje karierę w Warszawie i jest jednym z zawodników Polonii. Jego wspomnienia pokazują jednak, że czas spędzony w Łodzi pozostawił po sobie wiele pozytywnych emocji, szczególnie ze względu na wywalczony awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
