Alex Haditaghi zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec byłych władz Pogoni Szczecin. Deklaracja biznesmena spotkała się z ostrą reakcją Dariusza Adamczuka, który w przeszłości pełnił funkcję dyrektora sportowego szczecińskiego klubu.
Haditaghi poinformował o zamiarze skierowania sprawy na drogę sądową, odnosząc się do działań osób związanych z poprzednimi władzami Pogoni. Jego stanowisko wywołało kolejne komentarze dotyczące sytuacji, która w ostatnim czasie budzi sporo emocji wokół klubu.
Do słów Haditaghiego odniósł się Adamczuk. Były dyrektor sportowy Pogoni nie pozostawił jego wypowiedzi bez odpowiedzi i zdecydowanie zakwestionował przedstawioną przez niego narrację.
Adamczuk określił zarzuty i sposób komunikacji Haditaghiego bardzo mocnymi słowami. W swojej reakcji odniósł się między innymi do kwestii, które jego zdaniem mają charakter presji wobec osób związanych z klubem.
Wśród określeń, których użył Adamczuk, znalazły się „szantaż, groźby, kłamstwa”. W ten sposób były działacz Pogoni Szczecin jasno zaznaczył, że nie zgadza się z przekazem przedstawianym przez Haditaghiego.
Sprawa może mieć dalszy ciąg, ponieważ zapowiedź wejścia na drogę sądową oznacza możliwość przeniesienia sporu poza przestrzeń medialną. Na tym etapie strony prezentują jednak odmienne stanowiska dotyczące wydarzeń związanych z Pogonią Szczecin.
Konflikt wokół klubu pozostaje więc przedmiotem publicznej dyskusji. Kolejne wypowiedzi obu stron mogą dostarczyć nowych informacji na temat przyczyn sporu oraz zarzutów, które pojawiły się w ostatnich dniach.
W centrum uwagi pozostaje przede wszystkim zapowiadane postępowanie prawne oraz odpowiedź byłych władz Pogoni na stanowisko Haditaghiego. Jeżeli dojdzie do formalnych działań przed sądem, sprawa może zostać poddana szczegółowej ocenie na podstawie przedstawionych dokumentów i dowodów.
Na razie wiadomo jedynie, że stanowiska Haditaghiego i Adamczuka wyraźnie się różnią. O dalszym rozwoju sytuacji mogą zdecydować kolejne kroki podejmowane przez zainteresowane strony.
