Od końca czerwca Piotr Burlikowski pozostaje bez pracy. 56-letni działacz, urodzony w Bydgoszczy, może jednak wkrótce ponownie pojawić się w polskiej piłce na najwyższym poziomie. Według najnowszych informacji jego nazwisko znalazło się w gronie kandydatów do objęcia ważnej funkcji w jednym z klubów Ekstraklasy.
Jak ustalił Piotr Koźmiński, Burlikowski jest rozważany jako potencjalny nowy dyrektor sportowy Wisły Płock. Klub poszukuje osoby, która mogłaby odpowiadać za kwestie związane z budową kadry, transferami oraz sportowym kierunkiem zespołu.
Burlikowski związał się z Widzewem Łódź na początku października ubiegłego roku. Jego pojawienie się przy al. Piłsudskiego było częścią projektu finansowanego przez środki Roberta Dobrzyckiego i realizowanego we współpracy z Dariuszem Adamczukiem. Oficjalnie Burlikowski pełnił funkcję dyrektora departamentu sportu.
Jego pobyt w łódzkim klubie nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów. W okresie jego pracy Widzew przechodził przez szereg zmian organizacyjnych i sportowych, a sytuacja wokół pionu sportowego uległa znaczącej zmianie wraz z nadejściem lata.
Kluczowym momentem okazało się pojawienie Łukasza Masłowskiego przy Piłsudskiego. Po jego przyjściu doszło do przebudowy struktury odpowiedzialnej za sprawy sportowe, a Masłowski przejął kontrolę nad tym obszarem.
Według wcześniejszych doniesień Robert Dobrzycki miał być zainteresowany pozostawieniem Burlikowskiego w klubowych strukturach. Ostatecznie taki scenariusz nie został zrealizowany, ponieważ jego obecność nie wpisywała się w koncepcję funkcjonowania pionu sportowego po zmianach związanych z zatrudnieniem Masłowskiego.
Burlikowski oficjalnie zakończył współpracę z Widzewem Łódź wraz z końcem czerwca. Od tego momentu pozostaje poza strukturami klubowymi, ale niewykluczone, że jego przerwa od pracy w Ekstraklasie nie potrwa długo.
Jeśli informacje przekazane przez Piotra Koźmińskiego się potwierdzą, 56-latek może otrzymać szansę na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Wisła Płock ma bowiem brać jego kandydaturę pod uwagę przy wyborze nowego dyrektora sportowego.
Na ten moment nie ma jednak informacji o podjęciu ostatecznej decyzji przez płocki klub. Burlikowski jest jednym z rozważanych kandydatów, a dalszy rozwój sytuacji pokaże, czy to właśnie on ponownie rozpocznie pracę w Ekstraklasie.
