Trener Górnika Zabrze, Michal Gašparík, wyraził zadowolenie z występu Zeidane’a Inoussy, który po raz pierwszy znalazł się w podstawowym składzie zespołu w meczu przeciwko Widzewowi Łódź. Choć spotkanie zakończyło się remisem, szkoleniowiec dostrzegł kilka pozytywnych aspektów w grze swojej drużyny, a szczególnie docenił zawodnika, który zastąpił w wyjściowej jedenastce Maksyma Chłania.
Po zakończeniu spotkania Gašparík pochwalił Inoussę za umiejętność wywierania presji na rywalach i stwarzania zagrożenia pod ich bramką. Trener Górnika podkreślił, że szwedzki skrzydłowy pokazał swoje atuty i udowodnił, że może być wartościową opcją w ofensywie. Chociaż jego występ nie był spektakularny, zaprezentował się na tyle dobrze, że pozostawił po sobie pozytywne wrażenie.
Szkoleniowiec przyznał również, że Inoussa mógł pozostać na boisku nieco dłużej. Sztab szkoleniowy nie miał jednak pewności, czy zawodnik będzie w stanie utrzymać wymagającą intensywność gry przez dłuższy czas. Mimo tych wątpliwości Szwed zaprezentował się bardzo dobrze, dając trenerowi powody do optymizmu przed kolejnymi spotkaniami.
Gašparík zdradził, że rozważał przeprowadzenie zmian już w przerwie, ale postanowił najpierw zobaczyć, jak Inoussa będzie prezentował się na boisku. Ostatecznie uznał, że skrzydłowy wyglądał bardzo dobrze, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy potrafił stwarzać zagrożenie dla defensywy przeciwnika. Jego postawa pokazała, że może stanowić dodatkową broń w ataku zabrzan.
Jednym z największych powodów do zadowolenia dla trenera Górnika jest rywalizacja o miejsce w składzie. Możliwość korzystania z dwóch jakościowych zawodników daje szkoleniowcowi większe pole manewru przy ustalaniu wyjściowej jedenastki. Gašparík podkreślił, że posiadanie takich opcji jest bardzo dobrym sygnałem dla drużyny.
Słowacki trener nie zapomniał również o Maksymie Chłaniu, którego determinację i gotowość do pomocy zespołowi bardzo docenia. Jak zaznaczył, zawodnik jest odpowiednio przygotowany, chce walczyć o swoje miejsce i nie ma problemu z rozpoczęciem spotkania na ławce rezerwowych. Najważniejsze jest dla niego dobro drużyny oraz możliwość wniesienia czegoś pozytywnego do jej gry, niezależnie od tego, kiedy pojawi się na boisku.
Dla Górnika ostatni mecz nie przyniósł jednak pełnej satysfakcji pod względem wyniku. Po wcześniejszym remisie z Piastem Gliwice zespół z Zabrza ponownie nie zdołał zdobyć kompletu punktów, tym razem dzieląc się nimi z Widzewem Łódź. Mimo przewagi w wielu fragmentach spotkania i większej liczby oddanych strzałów zabrzanie nie potrafili przełożyć swojej aktywności na odpowiednią liczbę bramek.
Spotkanie na stadionie przy al. Piłsudskiego miało szczególne znaczenie dla Zeidane’a Inoussy, który otrzymał szansę zaprezentowania swoich umiejętności od pierwszej minuty. Choć nie był to występ, który można określić mianem wybitnego, jego postawa pokazała, że może być przydatnym zawodnikiem w planach Gašparíka na dalszą część sezonu.
Dla Górnika wynik ten stanowi kolejne przypomnienie, że przewaga w grze i większa liczba sytuacji nie zawsze wystarczają do odniesienia zwycięstwa. Nieskuteczność pod bramką rywala pozostaje problemem, ale obiecujący występ Inoussy oraz rosnąca rywalizacja o miejsce w ofensywie dają sztabowi szkoleniowemu powody do zadowolenia.
Gašparík będzie teraz liczył na to, że jego zespół wykorzysta pozytywne sygnały z ostatniego spotkania i zacznie skuteczniej zamieniać stwarzane okazje na bramki. Inoussa pokazał swoje możliwości, a Chłań nadal udowadnia, że jest gotowy pomagać drużynie. Rywalizacja między zawodnikami może okazać się korzystna dla Górnika, który chce przekuć obiecującą grę w zwycięstwa i regularnie zdobywać komplet punktów.
