Widzew Łódź był bardzo blisko pozyskania Marina Šotička podczas letniego okna transferowego. Chorwat znalazł się wysoko na liście życzeń łódzkiego klubu, jednak ostatecznie do transferu nie doszło. Do walki o podpis 22-letniego skrzydłowego włączył się Hajduk Split, który zdołał przekonać zawodnika do przenosin do ojczyzny. Kilka miesięcy później piłkarz doczekał się kolejnego ważnego wyróżnienia – otrzymał powołanie do reprezentacji Chorwacji.
Šotiček był jednym z zawodników, których Widzew chciał sprowadzić do Łodzi w ramach wzmacniania formacji ofensywnej. Choć wokół potencjalnego transferu pojawiały się różne emocje, skrzydłowy należący do FC Basel ostatecznie stał się jednym z głównych celów klubu. Przez pewien czas wydawało się, że dołączy do zespołu prowadzonego wówczas przez Aleksandara Vukovicia.
Sytuacja zmieniła się jednak w momencie, gdy do gry wkroczył Hajduk Split. Chorwacki klub zdołał przekonać zawodnika do kontynuowania kariery w swoim kraju. Widzew musiał więc zrezygnować z tego kierunku i skoncentrować się na poszukiwaniu innych rozwiązań transferowych.
Z perspektywy czasu można stwierdzić, że przenosiny do Hajduka okazały się dla Šotička udanym ruchem. 22-latek stosunkowo szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i zaczął potwierdzać umiejętności, które wcześniej wzbudziły zainteresowanie Widzewa. Dobrze prezentował się nie tylko na krajowym podwórku, ale również podczas występów w europejskich rozgrywkach.
Dobra dyspozycja zawodnika została teraz doceniona na szczeblu reprezentacyjnym. Šotiček otrzymał powołanie do kadry Chorwacji na nadchodzące spotkania Ligi Narodów. Pierwsze mecze w najwyższej dywizji zaplanowano na 12 listopada, a kolejne starcia odbędą się 15 listopada.
Statystyki skrzydłowego w obecnym sezonie pokazują, jak duży ma wpływ na ofensywę Hajduka. Do tej pory rozegrał 19 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając trzy bramki i notując sześć asyst. Jego występy pozwoliły mu umocnić swoją pozycję w zespole i zwrócić na siebie uwagę również poza Chorwacją.
Warto przypomnieć, że mimo gry w Hajduku Split, Šotiček nadal jest zawodnikiem FC Basel. Jego kontrakt ze szwajcarskim klubem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku i zawiera opcję wykupu, dzięki której chorwacki zespół może zdecydować się na jego definitywne pozyskanie.
Dla Widzewa Łódź to kolejny przykład zawodnika, którego klub chciał sprowadzić latem, ale ostatecznie nie udało się sfinalizować transferu. Tymczasem Šotiček rozwija swoją karierę w Chorwacji i właśnie otrzymał szansę na kolejny ważny krok – debiut w seniorskiej reprezentacji narodowej.
