Trener Widzewa Łódź Aleksandar Vuković przyznał, że Kamil Jakubczyk był jednym z piłkarzy poważnie branych pod uwagę podczas letniego okna transferowego.
Po spadku Arki Gdynia z Ekstraklasy, zakończonym 17. miejscem w tabeli, 21-letni pomocnik należał do wyróżniających się zawodników zespołu. Jego dobra postawa nie przeszła bez echa, a zainteresowanie jego pozyskaniem wykazało kilka klubów. Wśród nich często wymieniano Widzew Łódź, a media informowały nawet o zaawansowanych rozmowach oraz bezpośrednim kontakcie zawodnika z Aleksandarem Vukoviciem.
Ostatecznie Jakubczyk zasilił jednak Koronę Kielce, która w ostatnich tygodniach skutecznie wzmacnia skład piłkarzami z krajowego rynku.
Po sfinalizowaniu transferu Vuković odniósł się do całej sprawy i nie ukrywał, że profil piłkarza bardzo odpowiada jego oczekiwaniom.
– Nie ukrywam, że to zawodnik o profilu, który bardzo mi się podoba. O wszystkim zadecydowały jednak kwestie finansowe. Myślę, że właśnie dlatego musieliśmy skupić się na poszukiwaniu innych rozwiązań – przyznał szkoleniowiec.
Choć szczegóły negocjacji nie zostały ujawnione, słowa trenera potwierdzają wcześniejsze doniesienia mediów. Widzew konsekwentnie trzyma się swojej polityki płacowej i nie zamierza oferować wyższych kontraktów wyłącznie ze względu na rosnące możliwości finansowe klubu.
