Widzew Łódź przygotowuje się do jednego z najważniejszych spotkań w sezonie PKO BP Ekstraklasy. Łodzianie zmierzą się z Lechią Gdańsk w meczu, który może mieć ogromny wpływ na walkę o utrzymanie. Przed pierwszym gwizdkiem o nastrojach w drużynie opowiedział pomocnik Fran Álvarez.
Do zakończenia sezonu pozostały zaledwie trzy kolejki, a sytuacja Widzewa jest bardzo trudna. Zespół prowadzony przez Aleksandara Vukovicia zajmuje 16. miejsce w tabeli z dorobkiem 36 punktów i znajduje się w strefie spadkowej. Do bezpiecznej lokaty traci dwa punkty, dlatego każdy z pozostałych meczów ma ogromne znaczenie.
Choć los Widzewa nie zależy już wyłącznie od niego samego, drużyna wciąż ma realny wpływ na swoją przyszłość. Sobotni pojedynek z Lechią Gdańsk to doskonała okazja, aby poprawić swoją sytuację. Rywale znajdują się zaledwie nieco wyżej w tabeli, a zwycięstwo pozwoliłoby łodzianom ich wyprzedzić.
Podczas przedmeczowej konferencji prasowej Fran Álvarez, który pojawił się obok trenera Aleksandara Vukovicia, podkreślił, że zespół koncentruje się wyłącznie na najbliższym spotkaniu. Jak zaznaczył, przeszłości nie da się zmienić, dlatego cała uwaga drużyny skupia się na meczu z Lechią.
Hiszpański pomocnik przyznał, że zawodnicy doskonale zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, jednak wierzy, że atmosfera panująca w szatni może odegrać kluczową rolę. Według Álvareza obecna drużyna jest najlepszą, z jaką miał okazję pracować podczas trzech lat spędzonych w Widzewie Łódź.
28-latek podkreślił również, że piłkarzy łączy wyjątkowa więź. Jego zdaniem zespół tworzy prawdziwą rodzinę, a taka jedność może pomóc w skutecznej walce o utrzymanie i mocnym zakończeniu sezonu.
Pomocnik nie chciał natomiast odnosić się do pracy sędziów. Zaznaczył, że ich zadanie nie należy do łatwych i należy zaakceptować podejmowane przez nich decyzje. Najważniejsze jest teraz pełne skupienie na sobotnim starciu z Lechią Gdańsk.
Álvarez dodał, że w piłce nożnej nie zawsze wszystko układa się zgodnie z oczekiwaniami, jednak drużyna zamierza zostawić na boisku całe serce. Zapowiedział, że Widzew zrobi wszystko, aby wywalczyć komplet punktów i zachować szanse na pozostanie w Ekstraklasie.
Jeśli Hiszpan pojawi się na murawie, będzie to jego 29. występ w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Doświadczony pomocnik ma odegrać ważną rolę w jednym z najważniejszych spotkań kampanii.
Mecz Widzewa Łódź z Lechią Gdańsk rozpocznie się w sobotę o godzinie 14:45. Obie drużyny doskonale wiedzą, jak wielkie znaczenie będzie miał wynik tego spotkania dla końcowego układu tabeli.
