Mateusz Stolarski, szkoleniowiec Widzewa Łódź, wypowiedział się z uznaniem o Michale Gašparíku przed nadchodzącym spotkaniem jego drużyny z Górnikiem Zabrze w Ekstraklasie. Słowacki trener zwrócił na siebie uwagę dzięki osiągnięciom, jakie zanotował od momentu objęcia zespołu z Zabrza. Jego praca spotyka się z uznaniem również ze strony innych szkoleniowców występujących w polskiej piłce.
Górnik Zabrze przeżywa udany okres pod wodzą Gašparíka. 44-letni szkoleniowiec trafił do Polski ze Spartaka Trnawa, a kwota jego transferu wraz ze sztabem miała wynieść zaledwie 40 tysięcy euro. Z perspektywy klubu z Zabrza było to posunięcie, które przyniosło wymierne rezultaty. Trener wraz ze swoimi współpracownikami pomógł drużynie dołączyć do czołówki Ekstraklasy.
Już w pierwszym sezonie pracy Gašparík poprowadził Górnika do drugiego miejsca w ligowej tabeli oraz zdobycia Pucharu Polski. Takie wyniki umocniły jego pozycję i pokazały, jak duży wpływ wywarł na zespół po przyjeździe do Polski. Zabrzanie również w obecnych rozgrywkach prezentują się bardzo dobrze i aktualnie zajmują pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy.
Wśród osób doceniających pracę słowackiego szkoleniowca znalazł się Mateusz Stolarski. Przed piątkowym spotkaniem Widzewa Łódź z Górnikiem Zabrze trener łodzian wypowiedział się na temat swojego najbliższego rywala. W jego słowach nie zabrakło uznania dla osiągnięć Gašparíka oraz sposobu, w jaki przygotowuje swoją drużynę do kolejnych spotkań.
– Z uznaniem patrzę na jego pracę, a nie z zazdrością. Trener Gašparík w pierwszym sezonie zdobył Puchar Polski i zajął drugie miejsce w lidze, dlatego należy mu się duży szacunek. Widać, że dobrze przygotowuje zespół pod względem taktycznym i potrafi odpowiednio reagować w trakcie meczów – powiedział Stolarski podczas konferencji prasowej przed spotkaniem, cytowany przez serwis Widzewtomy.net.
Szkoleniowiec Widzewa zdradził również, że miał już okazję dwukrotnie rywalizować z Gašparíkiem. Jak przyznał, oba spotkania miały bardzo taktyczny charakter, a decyzje podejmowane przez trenerów w trakcie gry odgrywały istotną rolę. Stolarski zwrócił uwagę przede wszystkim na zmiany wprowadzane podczas meczów oraz umiejętność dostosowywania strategii do rozwijającej się sytuacji na boisku.
– Miałem okazję rywalizować z nim dwa razy. Były to bardzo taktyczne spotkania, w których przerwy i zmiany wprowadzane przez trenerów miały duże znaczenie. Widać, że dobrze współpracuje nie tylko on sam, ale również cały jego sztab – wspominał trener Widzewa Łódź.
Nadchodzące starcie będzie dla Stolarskiego kolejną okazją do sprawdzenia swoich pomysłów taktycznych w rywalizacji z Górnikiem. Zabrzanie znajdują się obecnie w bardzo dobrej dyspozycji, a sposób prowadzenia drużyny przez Gašparíka, w tym jego reakcje na wydarzenia boiskowe, wzbudza zainteresowanie. Widzew będzie więc musiał odpowiednio przygotować się do konfrontacji z liderem rozgrywek.
Dla Górnika piątkowy mecz będzie szansą na utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli i potwierdzenie dobrej formy. Z kolei Stolarski liczy na to, że jego zespół zdoła wywalczyć korzystny rezultat przeciwko jednej z najlepiej prezentujących się obecnie drużyn Ekstraklasy. Wszystko wskazuje na to, że kibiców może czekać interesujący pojedynek taktyczny dwóch trenerów, którzy mieli już okazję sprawdzić się w bezpośredniej rywalizacji.
