Odważna reprezentacja Demokratycznej Republiki Konga zakończyła swój udział w mistrzostwach świata. Napastnik „Lampartów”, Fiston Mayele, opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie w koszulce Widzewa Łódź. 32-letni zawodnik pozostaje obecnie bez klubu i rozgląda się za nowym pracodawcą.
Demokratyczna Republika Konga odpadła z mistrzostw świata na etapie 1/8 finału. Afrykańska drużyna była o krok od ogromnej sensacji – prowadziła z Anglią 1:0 aż do 75. minuty spotkania.
Ostatecznie Anglicy odwrócili losy meczu za sprawą dwóch trafień Harry’ego Kane’a i awansowali do ćwierćfinału.
Fiston Mayele nie odegrał kluczowej roli podczas tegorocznego turnieju, ale i tak będzie go długo wspominał. 32-latek zdobył bramkę w meczu fazy grupowej z Uzbekistanem. Napastnik urodzony w Mbuji-Mayi skupi się teraz na znalezieniu nowego klubu, ponieważ jego kontrakt z Pyramids FC wygasł z końcem czerwca.
Wygląda na to, że Mayele utrzymuje bardzo dobre relacje ze Steve’em Kapuadim. Ku zaskoczeniu wielu kibiców opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie w koszulce Widzewa Łódź. Co ciekawe, w walce o miejsce w kadrze na mundial wyprzedził Afimico Pululu, napastnika od dłuższego czasu łączonego z czterokrotnym mistrzem Polski.
Były zawodnik Jagiellonii Białystok, ku zdziwieniu wielu obserwatorów, nie otrzymał powołania od Sébastiena Desabre. Francuski selekcjoner postawił na Cédrica Bakambu, Briana Cipengę, Yoane Wissę oraz właśnie Mayele.
Steve Kapuadi również wystąpił na mundialu. Obrońca zaliczył dwa mecze, w tym bezbramkowy remis z Portugalią.
