Ze względu na stosunkowo niską klauzulę wykupu, Patrik Hellebrand będzie bardzo pożądany na rynku transferowym. Tomasz Wałarczyk wyjaśnił, że kontrakt pomocnika Górnika Zabrze może zostać aktywowany w określonych terminach.
Cztery gole i dwie asysty w 39 meczach sprawiły, że Patrik Hellebrand miał znakomity sezon w Górniku Zabrze. Zdobył Puchar Polski i zajął drugie miejsce w lidze.
„Trójkolorowi” zagrają w eliminacjach Ligi Mistrzów. To, czy nadal będą mogli liczyć na czeskiego pomocnika, pozostaje jednak niewiadomą.
Temat transferu Hellebranda powrócił ze zdwojoną siłą. Wszystko za sprawą ujawnienia przez Widzewieckich tajnej klauzuli. Za 1,7 mln euro 27-latek może zostać wykupiony z Górnika. Jednak muszą zostać spełnione pewne warunki.
Według Tomasza Wałarczyka klauzula obowiązuje w terminach od 1 do 15 lipca. Kolejne okno przewidziano na 1–15 stycznia następnego roku. Do kwoty doliczone zostałyby opłaty klubowe oraz VAT.
Co ciekawe, istnieją jeszcze dwie dodatkowe klauzule. Zagraniczne kluby mogą pozyskać Czecha za 1,5 mln euro, czyli nieco taniej. Kwota spadałaby do 400 tys. euro w przypadku katastrofy, takiej jak spadek Górnika — scenariusza uznawanego za czysto teoretyczny.
Zespół z Zabrza musiałby również wyrazić zgodę na transfer kluczowego zawodnika poza wskazanymi terminami.
Według wcześniejszych doniesień 27-latek oraz Widzew Łódź mieli już dojść do porozumienia w sprawie warunków umowy.
