Widzew Łódź ma kolejne powody do niepokoju po porażce z Piastem Gliwice. Jak przekazał trener Mateusz Stolarski, Christopher Cheng zmaga się z bardzo wysoką gorączką, natomiast Jusuf Gazibegović doznał urazu podczas spotkania. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak poważne są problemy zdrowotne Bośniaka.
Szkoleniowiec łodzian odniósł się do sytuacji obu zawodników podczas konferencji prasowej. Wyjaśnił, że Cheng rozchorował się dzień przed meczem, przez co nie mógł znaleźć się w kadrze na spotkanie. W przypadku Gazibegovicia trener nie dysponował jeszcze szczegółowymi informacjami. Zawodnik sam zasygnalizował potrzebę zmiany, podnosząc rękę i prosząc o zejście z boiska.
Nieobecność Chenga to kolejny problem kadrowy Widzewa. Od momentu przeprowadzki do Łodzi w styczniu 2026 roku 26-latek opuścił już ponad 120 dni z powodu różnych problemów. Jego sytuacja sprawia, że klub nie zawsze może korzystać z jego usług, co dodatkowo komplikuje plany sztabu szkoleniowego.
Niepokojące wieści dotyczą również Jusufa Gazibegovicia. Reprezentant Bośni i Hercegowiny wrócił ostatnio do gry po przerwie spowodowanej kontuzją i w niedzielnym spotkaniu pokazał się z dobrej strony. To właśnie on zanotował asystę przy bramce Karola Świderskiego. Niestety, jego występ zakończył się przedwcześnie, gdy zawodnik poprosił o zmianę. Na razie nie wiadomo, czy uraz będzie oznaczał kolejną dłuższą przerwę.
Gazibegović wiązał z występami w Widzewie spore nadzieje, podobnie jak sam łódzki klub, który liczył na jego wkład w poprawę wyników drużyny. Dotychczas problemy zdrowotne utrudniały mu jednak regularną grę i pokazanie pełni możliwości. Ewentualna kolejna absencja byłaby więc niekorzystną wiadomością zarówno dla piłkarza, jak i zespołu.
Widzew wciąż nie potrafi przełamać ligowej niemocy. Ostatnie zwycięstwo w Ekstraklasie odniósł 8 sierpnia, a seria bez wygranej wydłużyła się już do siedmiu spotkań. Zmiana na stanowisku trenera i zatrudnienie Mateusza Stolarskiego nie przyniosły dotąd oczekiwanej poprawy. Łodzianie nadal mają problemy ze zdobywaniem punktów, a ich dorobek na tym etapie sezonu wypada gorzej niż w poprzednich rozgrywkach.
Mecz z Piastem Gliwice mógł zakończyć się dla Widzewa zdobyczą punktową. Goście długo pozostawali w grze o korzystny rezultat, ale ostatecznie stracili decydującą bramkę w 91. minucie. Porażka oznaczała kolejne rozczarowanie dla zespołu Stolarskiego i czwartą przegraną w opisywanej serii spotkań.
W rezultacie Widzew wraca z Gliwic nie tylko bez punktów, lecz także z dodatkowymi znakami zapytania dotyczącymi stanu zdrowia dwóch zawodników. Wysoka gorączka Christophera Chenga i uraz Jusufa Gazibegovicia mogą skomplikować przygotowania do kolejnych meczów. Ostateczna skala problemów będzie znana dopiero po uzyskaniu dokładniejszych informacji na temat ich stanu zdrowia.
