Widzew Łódź kontynuuje prace nad wzmocnieniem składu przed rozpoczęciem nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy, choć tym razem klub podchodzi do rynku transferowego znacznie ostrożniej niż w poprzednich okienkach. Po niedzielnym zwycięstwie 2:0 nad Puszczą Niepołomice w meczu towarzyskim trener Aleksandar Vuković zdradził, które pozycje wymagają jeszcze wzmocnienia.
Poprzednie okna transferowe Widzewa były bardzo intensywne i przyciągały uwagę kibiców. Mimo licznych transferów oraz dużych inwestycji klub nie osiągnął oczekiwanych wyników sportowych. Zdobyte doświadczenia sprawiły, że władze postanowiły zmienić strategię i podejmować bardziej przemyślane decyzje.
Zamiast sprowadzać wielu zawodników w krótkim czasie, Widzew stawia dziś na jakość i dokładną analizę każdego kandydata. Celem jest budowa stabilnego zespołu oraz uniknięcie błędów popełnionych w poprzednich sezonach.
Dotychczas do drużyny dołączyło jedynie dwóch nowych piłkarzy. Do Ekstraklasy powrócił Karol Świderski, który zasilił szeregi Widzewa, a drugim letnim nabytkiem został hiszpański lewy obrońca Mario García.
Choć letnie okienko transferowe przebiega spokojniej niż wcześniej, klub nie zamierza na tym poprzestać. Po wygranej z Puszczą Niepołomice Aleksandar Vuković potwierdził, że trwają prace nad kolejnymi transferami.
Serbski szkoleniowiec przyznał, że priorytetem pozostaje pozyskanie skrzydłowego, środkowego pomocnika oraz napastnika. Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja kadrowa może się zmienić w zależności od stanu zdrowia obecnych zawodników.
– Dużo rozmawialiśmy o transferach, bo wszyscy wiemy, czego potrzebuje ten zespół. Nie spieszymy się, co zresztą widać. Dołączyło do nas dwóch nowych piłkarzy, a poza Kozlovským nie straciliśmy żadnego ważnego zawodnika. Najważniejsze jest to, że zachowaliśmy trzon drużyny. Dzięki temu możemy spokojnie dobierać kolejnych piłkarzy i nie działać pod presją – powiedział Vuković.
Trener przyznał również, że kontuzja Carlosa Isaaca może wpłynąć na dalsze plany transferowe. Jeśli uraz okaże się poważniejszy, klub może rozważyć także sprowadzenie nowego defensora.
– W tej chwili potrzebujemy skrzydłowego, środkowego pomocnika i być może jeszcze jednego napastnika. To są pozycje, które chcemy wzmocnić – dodał szkoleniowiec Widzewa, cytowany przez WidzewToMy.net.
Teraz uwaga Widzewa Łódź skupia się już na inauguracji sezonu 2026/27 PKO BP Ekstraklasy. Łodzianie rozpoczną rozgrywki domowym spotkaniem z Motorem Lublin, a następnie zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock. Kibice z niecierpliwością czekają, czy przed zamknięciem okna transferowego do drużyny dołączą jeszcze zapowiadane wzmocnienia.
